środa, 6 lutego 2013

dzień 325.










Ewolucja zapisana na drzewie to nowy pomysł Józia. Codziennie powstaje inny rysunek, a pochłonięty nowym tematem Józek świata poza drzewami nie widzi. Najchętniej nie odrywałby się od komputera do czasu narysowania wszystkich możliwych wariantów ewolucji. Tylko, że jego potrzeba ciągłego rysowania nie jest rozumiana przez najbliższych.
Na drodze do rysunków przekraczających ilość drzew w parkach narodowych stoją rodzice zarządzający przerwy od komputera oraz Ela odkrywająca świat relacji społecznych.
Ela od dawna stanowi źródło Józkowej zgryzoty:
- dlaczego ona używa ataku pięścią? - żali się Józek podstępem oderwany od komputera przez tłuczącą go małą piąstką siostrę.
- nie nie nie nie nie! - mówi mu prosto w nos Ela.
- ona ciągle powtarza: nie! - Józek ma już dość.
- nie nie nie nie nie!
- przestań mówić, przestań mówić!
Ela nie przestaje i doprowadza nieprzyzwyczajonego do długich rozmów Józka do skrajnego zmęczenia:
- przestań mówić, zaschło mi w gardle - woła ostatkiem sił Józek i tęsknie spogląda w komputer.
Widać, że Ela dopiero się rozkręca, pozostaje więc rozdziel rodzeństwo na jakiś czas, zanim rozsierdzony Józek staranuje Elę. Gdy ją wynoszę, machającą z niezadowoleniem nogami, słyszę głos Józka:
- Ela jest diabłą!
Niełatwe jest życie artysty, potrzebującego zaledwie trochę spokoju...

12 komentarzy:

  1. No cóż,Józek odczuwa na własnej skórze uroki posiadania rodzeństwa:)) Jak widać Elunia (wg.Józka) diablątko o wyglądzie słodkiego aniołeczka:)))) :W:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela to stanowcza dziewczyna o wrodzonej asertywności - a przy tym małe złośliwości nie są jej obce - Józkowi trafił się najlepszy nauczyciel życia społecznego!

      Usuń
  2. Ela jest "diabłą" a ja mnie ostatnio zatytułował "mamo Igoro" ;D;D;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wasze rozmowy to już zupełnie nieziemska historia

      Usuń
  3. ale napiecie tym razem budowalas :-D - najpierw myslalam , ze to ryf koralowy, potem pomyslalam - drzewo genealogiczne - i nie mylilam sie prawie :-)
    naprawde nie potrzeba jozkowi treningow socjalnych poza domem, a , ze ela "diabla" jest - podejzewalam od dawna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może powyżej tych dinozaurów i nas przodkowie na gałęziach się pojawią...

      Usuń
  4. "Używa ataku pięścią" - fantastyczne sformułowanie. Muszę zapamiętać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Józek jak zawsze tworzy swój własny słownik

      Usuń
  5. No tak nie pozostaje mi nic innego jak się uśmiechnąć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maja też czasem Oliwka frustruje i słyszę tylko "Mania nie!!!!", jak mały diabeł nadal nie słucha to tylko słyszę tup tup tup i już oli jest u mnie "Mamooooooo!!!! Mania !!!!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiwat rodzeństwo- bez niego Józek byłby przekonany, że świat składa się z samych uprzejmych ludzi -takich jak jego rodzice -hihihhi

      Usuń