poniedziałek, 4 lutego 2013

dzień 323.

Przywitanie naszego Józka z rodziną ograniczało się najczęściej do zdawkowego:
- cześć!
połączonego ze spojrzeniem błądzącym po suficie.
W zawiłościach rodzinnych radził sobie do tej pory jak umiał, myląc jedną babcię z drugą babcią, a ciocię z wujkiem. Zaplątał się raz i drugi w imionach i wtedy nadał babciom przydomki od swoich ulubionych potraw. Mówiąc o ciociach najbezpieczniej się czuł wymieniając wszystkie osoby zamieszkujące ich mieszkania.
Odkąd Józka zafascynowały daty nasza rodzina stała się dla niego źródłem informacji, a daty urodzenia babć i dziadka pomogły mu raz na zawsze rozróżnić, kto jest właściwie kim w naszej rodzinie.
Najbardziej zainteresowały go osoby starsze:
- w którym roku urodziłeś się, dziadku? - pytał niestrudzony Józek, a gdy usłysz odpowiedź od razu zaczął dodawać i odejmować.
- w którym roku urodziłeś się, babciu? - jego logika w zadawaniu pytań wciąż odbiega od zasad gramatyki języka polskiego, za to w matematyce jest na bardzo dobrym poziomie:
- dziadek miał 13 lat, kiedy Ty się urodziłeś, babciu. Baś mała podczas II wojny światowej - obliczył błyskawicznie.
- przeżyłaś wojnę - dodał z podziwem Józek
- czarno-białą wojnę! Gdy wojna skończyła się miałaś dwa lata, babciu, a papież 25 lat! - niespodziewanym akcentem zakończył rozmowę.
Akurat tak się złożyło, że praca domowa następnego dnia dotyczyła rodziny. Józio miał odpowiedzieć na pytania - co lubi robić jego babcia? czym pasjonuje się dziadek?
Dzięki swoim nowym wiadomościom nie pomylił ani razu członków rodziny. Zatrzymaliśmy się na chwilę nad pasjami dziadka. Podpowiedziałam Józiowi, że dziadek lubi pisać listy:
- jest taki sam jak Henryk Sienkiewicz! - naprawdę ucieszył się mój syn.
- nie - poprawił się natychmiast - Henryk Sienkiewicz urodził się w 1846 roku.

9 komentarzy:

  1. W obliczu pamięci Józka do dat i jeszcze takich obliczeń czuję się zawstydzona...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co tam, co tam, ja rozmawiając z Józkiem sprawdzam daty w laptopie -grunt to wiedzieć, gdzie co znaleźć, jak mawiała moja profesor ze studiów. A przy wieku papieża gotowa byłam zaprzeczać, nie mając racji, ech!

      Usuń
  2. Piękny umysł ma Józio!!!Zachwyca mnie to, jak potrafi skojarzyć fakty. Zapamiętał, że Sienkiewicz lubił pisać listy....Zastanawia mnie, dlaczego wojna była biało- czarna( jak fotografie z tamtych lat?)i jak nazywał Babcie( w mojej głowie od razu taka myśl: Babcia-kiełbasa, Babcia-pizza).Napisz Bogusiu koniecznie:)
    Moja Maja zawsze była zdziwiona, że dwie osoby mogą mieć tak samo na imię. I tak na przykład jest ciocia Ania, co ma Alusię( moja Bratowa) i ciocia Ania, co ma owieczki( koleżanka ).Ciocia Basia, co ma Rokusia( piesek) i ciocia Basia pojedziemy na imprezę( jeździmy z Nią na spotkania typu "kiszenie kapusty").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1) wojna była czarno-biała z powodu fotografii i filmów, które oglądał w szkole.
      2)Babcia od Kurczaków i babcia od Tortów
      3)"ciocia Basia pojedziemy na imprezę" i już każdy autysta zrozumie, czym ta ciocia różni się od innych

      Usuń
  3. o! to już wreszcie wiem kto wymyśli l zadania z treścią typu:Kasia i Jacek mają razem xlat,babcia jest 5x starsza od eli to ile lat ma dzadzio:)))?????Autysta:))))Pozdrawiam serdecznie -Małgorzata:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha- wiesz, że Józek nie zna się na żartach i takie zadanie bardzo by go zaskoczyło...myślałby długo nad nim

      Usuń
    2. Witam,czy Józek rysował już drzewo genealogiczne ?
      Przekroczyłaś już setkę;) trochę się do niej dołożyłam ;)) :W:

      Usuń
    3. setka przekroczona, a komentarzy 2884 i tu też miałaś duży udział -na szczęście

      Usuń
  4. I jak zwykle dech zapiera jak duzo mieści głowka Józia, podziwiam bardzo podziwiam

    OdpowiedzUsuń