wtorek, 15 stycznia 2013

dzień 303.

Na stole czekały eklerki, na honorowym miejscu na lodówce wisiał dyplom. Wszyscy gratulowaliśmy Jaśkowi siódmego miejsca w ogólnopolskiej olimpiadzie mitologicznej. Zasłużył na to, przygotowując się do konkursu sporo uczył się i czytał. Co chwila dopytywaliśmy się o szczegóły i tylko Józio nie brał udziału w naszej radości. Jak zawsze szczery aż do bólu nie krył swojej zazdrości:
- to ja chcę mieć dyplom! - próbował przekrzyczeć nasze radosne okrzyki
- to nie fair - ja zawsze cieszyłem się z jego sukcesów, a teraz tylko usłyszałem od niego krótkie: "gratuluję Jasiu", a potem już tylko jego krzyk, że to on musi dostać dyplom - poskarżył się Jasiek.
- fakt! Józek nigdy nie gra fair - przypomniałam sobie, jak podrzucał do góry grę planszową, gdy pojawiała się na horyzoncie możliwość jego przegranej. 
Rozżalony i naburmuszony Józio jeszcze długo nie mógł sobie znaleźć miejsca. Trochę pospacerował między kuchnią i pokojem, nie omieszkał w przelocie zjeść w szybkim tempie eklerka, chwycić drugiego na zapas i jeszcze rozglądał się za trzecim ciastkiem. Dotąd chodził, aż przypomniał sobie o konkursie, o którym usłyszał w szkole. Inspiracją prac plastycznych miała być bitwa pod Grunwaldem. 
Józio szybko narysował w Paincie pracę:
- już skończyłem! - zawołał mnie.

 

- podoba mi się, ale...namaluj więcej osób - zaproponowałam.
- ja już skończyłem - powtórzył Józio.
- a czy Ty wiesz, ile czasu Jan Matejko malował swój obraz "Bitwę pod Grunwaldem"? Dwa i pół roku! - dodałam, drocząc się z nim.
- co? - przestraszył się nie na żarty Józio - dlaczego on tak długo malował? o nie! - jeszcze długo nie mógł się uspokoić po tej wiadomości.

20 komentarzy:

  1. jak dla mnie bomba! chyba lepiej nie da sie namalowac ekspresyjnych koni w ruchu!! - naprawde swietnie:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze rozwiany płaszcz- Józek ma wyobraźnię plastyczną.

      Usuń
  2. ma niebywały talent!! A kredkami/farbami tak nie lubi malować? Fajnie byłoby, gdyby na brystolu namalował wielkoformatowe dzieło, które zawisłoby gdzieś u Was na ścianie :)) pewnie byłby niesamowicie dumny!

    PS a może zrobicie mu jakiś konkurs na forum domowym - z jakiejś jego ulub. dziedziny - i wręczycie na koniec dyplom? Widziałam w necie sporo wzorów... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko długopisem i w Paincie. Oczywiście maluje farbami, kredkami, ale bez zachwytu

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ba! i jeszcze temperament artysty, nawet ta zazdrość w duchu artystycznym - prawie jak u Mozarta i Salierego

      Usuń
  4. Ale pięknie :) jestem pełna podziwu

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje dla Jaśka! A rysunek Józka - super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje i dla Jaśka i dla Józia!Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,rysunek Józka bardzo wyrazisty - jest bitwa,rycerze,konie - więcej nie trzeba:)
      Niech Józek bierze udział w różnych konkursach rysunkowych np. na plakat na 660 lecie Olsztyna,
      dyplom za udział murowany,a być może nawet jakaś nagroda;)
      Jasiek GRATULACJE!,możesz być dumny z osiągniętego miejsca i wiedzy jaką posiadasz:)
      Swoimi wiadomościami z mitologii "zagiął byś" niejednego :)! pozdrawiam :W:

      Usuń
    2. Józio po raz pierwszy upomniał się o dyplom. W szkole zawsze dostaje za różne konkursy i ma ich sporo. Chyba rzeczywiście coraz więcej rozumie.

      Usuń
  7. A jakby tak tablet graficzny Józkowi sprezentować? Czy umiałby się nim posługiwać, czy lepiej jednak wychodzi mu rysowanie za pomocą myszki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musiałabym najpierw pokazać taki tablet Józkowi i zobaczylibyśmy, czy mu pasuje. Dzięki za pomysł.

      Usuń
  8. Rysunek jest właśnie bardzo fajny, bo zupełnie inny od "zwyczajnych" obrazów przedstawiających bitwy, gdzie się wszystko kotłuje...
    Dziękuję za komentarz dotyczący torby! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciągle mam nadzieję, że on jeszcze coś dorysuje...

      Usuń
  9. Oj, Bogusiu nie strasz Józia;) Choć moze wyjaśnieniem dla niego "dlaczego tak długo" byłby fakt, ze Matejko nie umiał malować w paincie;) Dynamiczny rysunek, fajny- oliwkowy odcień zieleni.Mnie wciąż zadziwia sprawna ręka Józiowa- ja myszką nawet koło koślawię. doris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie wiem tak naprawdę, czego Józek się przestraszy:) z rzeczy strasznych śmieje się, a normalnych- w moim odczuciu - boi się

      Usuń
  10. Obrazek rzeczywiście super! Nie mogę oderwać oczu od koni!!!!Ciągle znajduję coś nowego.
    A laureatowi szczerze gratuluję. Mieć pasję to wielka radość. Tak trzymać. A Elunia przejawia bardziej określone zainteresowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elusia? jeszcze ma czas - niedługo skończy dwa lata. Za to dzisiaj udało jej się podejść niepostrzeżenie i stłuc każdego z chłopców drewnianą szufladką - na pewno jest sprytna!

      Usuń