niedziela, 6 stycznia 2013

dzień 294.

Jeszcze w myślach wspominam naszą wycieczkę do Warszawy. Chciałabym wrócić tam nawet w tej chwili! Jednak, gdy dziś usiadłam przed blogiem, pomyślałam, że opis wycieczki musi jeszcze poczekać. Jest teraz pewna pilna sprawa, o której trzeba najpierw napisać.
Od kilku dni obserwuję, jak współodczuwające i zorganizowane potrafi być środowisko rodziców dzieci niepełnosprawnych. Wystarczyło, że pojawiła się pierwsza informacja o autystycznym Nikodemie, którego tata - strażak zginął ratując życie najbliższym i już ruszyła fala pomocy. Z całej Polski i nie tylko z kraju rodzice dzieci niepełnosprawnych przesyła sobie najnowsze informacje, organizują wydarzenia na Facebooku, tworzą listy najpotrzebniejszych rzeczy, które chcą wysłać osieroconej rodzinie. Ze zebranymi darami pojechała dzisiaj do Udanina, miejscowości, w której zdarzył się pożar moja blogowa koleżanka, mama Magdy. Pisała później o zaskoczeniu i wzruszeniu mamy Nikodema, która nie zdawała sobie sprawy, że w każdej chwili mnóstwo ludzi zastanawia się, czy do paczki dla nich dorzucić nową suszarkę, czy może żelazko. 
Pospieszyli z pomocą rodzice, którzy najczęściej mają mnóstwo zmartwień związanych z rozwojem swoich dzieci. Teraz wysyłają sobie informacje o pani Annie i Nikodemie: "nie zostawmy ich samych!"
Nie zostawmy ich samych.
Na Facebooku zostało utworzone wydarzenie "Pomoc dla Ani i Nikodemka - Udanin", w którym na bieżąco pojawiają się informacje o całej sprawie. Można tam zapoznać się z materiałem filmowym z lokalnej telewizji, przeczytać o mieszkaniu zastępczym, które zaoferowała rodzinie gmina i o strażakach z jednostki, którzy próbowali reanimować kolegę, nawet, gdy lekarz stwierdził już śmierć.
Na forum "Inny świat" gromadzącym wiele osób zamieszczane są listy potrzebnych rzeczy. Tym zajmuje się następna znajoma Ania z Holandii.
Wiele paczek z ubraniami, środkami czystości już jest w drodze, ale najbardziej potrzebne są teraz pieniądze. Nawet drobne kwoty od wielu osób w tych dniach mogą zapewnić rodzinie żywność i najpotrzebniejsze im rzeczy. Na stronie gminy zostało udostępnione ogłoszenie z numerem konta, na które można wpłacać pieniądze:
Anna Kwas
Udanin 38/1
55-340 Udanin

Konto : 98 9589 0003 0392 2712 3000 0010
z dopiskiem: POMOC DLA POSZKODOWANYCH W POŻARZE.

7 komentarzy:

  1. dziękuję Bogusiu- tak pomagają głownie Ci, którzy ami niewiele mają i pomocy na co dzień potrzebują, dziękuję za tak ważne włączenie się do pomocy :-)
    dobrego dnia, ja lecę załatwiać Psychologa dla tego 12latka poparzonego w pożarze. Sebastian został wybudzony ze śpiączki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam dziś raport na Facebooku - dużo już zrobiłyście - powodzenia we wszystkim!

      Usuń
  2. Ja rowniez dziekuje:) Jestem ogromnie wdzieczna wszystkim, ktorzy biora udzial w akcji i dokladaja chocby zlotowke. Kazda pomoc jest na wage zlota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że dodatkowo zajęłyście się rodziną drugiego chłopca Sebastiana, który po pożarze przebywa w szpitalu. Dziewczyny jesteście wielkie!

      Usuń
  3. Bo jak szarzy ludzie sobie wzajemnie nie pomogą, to nikt (rząd? władze? ośrodki pomocy?) tego nie zrobi.
    Ludzie muszą trzymać się razem. W gromadzie siła.
    Lecę na stronę mojego banku zrobić przelew.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń