poniedziałek, 17 grudnia 2012

dzień 274.

- Józio ma chyba skaner w oczach - stwierdzał zawsze Jaś i trudno się z nim nie zgodzić.  Gdy Józek wysypywał z plecaka swoją kolekcję dinozaurów, od razu potrafił powiedzieć - chociaż niewyraźnie - którego dinozaura brakuje. Staliśmy z Jaśkiem nad mieszaniną różnokolorowych gadów o wielu kształtach i jedyne, co my widzieliśmy to niezły bałagan! Gdy staraliśmy się nie potykać o cenną kolekcję, Józek dokonywał błyskawicznej analizy obrazu i wykrzykiwał z rozpaczą:
- nie ma triceratopsa!
Przy ostatnich porządkach - niedokończonych niestety - wyciągnęłam pudełko, do którego wrzucam różne drobne przedmioty. Ich obecność na podłodze grozi rozdeptaniem albo silnym uszkodzeniem stopy. Pudełko od pewnego czasu było wypełnione po brzegi przedmiotami, o które nikt nie upominał się i wymagało opróżnienia w trybie natychmiastowym.
Józio, pozornie niezainteresowany moimi porządkami, siedział w drugim kącie pokoju. Przeszedł obok mnie, nagle nachylił się i wśród różnorodnych zabawek wyłowił nagle ten jeden, jedyny przedmiot:
- kapsel! jaki piękny!
Był to żeton z pokemonem, kiedyś dołączony do paczki z chipsami.
Józio nosił go przy sobie przez kilka dni, potem poprosił o następne. Znalazłam w internecie kolekcjonerów podobnych do Józka i zdobyłam pewną ilość żetonów. Schowałam je na czarną godzinę. Gdy Józio zapewnia mnie o swoim bardzo dobrym zachowaniu w szkole, dostaje ode mnie kolejny żeton i tak powstaje następna kolekcja. 


Jasiek nie wahał się ostatnio wykorzystać w dobrej intencji skanującego wzroku Józka. Byli razem w kościele, przy wyjściu tata gdzieś zagubił się w tłumie. Jaś zamiast w panice szukać taty, ustawił Józka przed sobą i zapytał:
- Józek, gdzie tata?
Dwa krótkie spojrzenia w tłum, analiza, sekunda na  zastanowienie:
- tam jest!
Czytałam kiedyś, że my mówimy "las", a autysta widzi w tym czasie każde pojedyncze drzewo, krzaki i runo leśne. Takie skanujące spojrzenie - jakby powiedział Jaś. 

26 komentarzy:

  1. Jakby był teleturniej w szukaniu różnic na obrazkach to Józek z pewnością zgarniałby wszystkie główne nagrody ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz wrzucę jeszcze zdjęcia jego żetonów

      Usuń
  2. Tak rozkład obrazu na elementy ;-) Magdalena widzi- nie widzi, a jednak gdy zapytam, gdzie coś jest zaraz pada odpowiedź i ruch ręką - tam, albo w drugą stronę widzi coś , czego my jeszcze nie widzimy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjątkowe są te nasze dzieci!

      Usuń
    2. Witam,coś w tym jest,ten "skanujący" wzrok - ja z Wojtkiem też czuję się bezpieczna w obcym miejscu,ta jego zdolność do zapamiętywania szczegółów jest niesamowita. Szkoda,że wcześniej nie wiedziałam o zainteresowaniu Józka kapslami,trochę ich "wywaliłam":( Teraz jak jakiś znajdę zostawię dla Józka:) pozdrawiam:W:

      Usuń
    3. większość znajomych już wyrzuciło takie kapsle - tylko Józek zobaczył w nich piękno

      Usuń
  3. Szczere Gratulacje za wyróżnienie w Konkursie...Cieszę się razem z Wami tak bardzo !!!
    Miliony buziaczków dla Józia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babciu Gosiu - dziękuję i całusy dla Kubusia! Gratuluje też Wam.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. odpowiadam późno na Wasze gratulacje - sama późno się dowiedziałam...dzięki!

      Usuń
  5. Bogusiu,gratuluję!Małgorzata.Fajne uczucie wiedzieć ,że Ty się dopiero dowiesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie w tej chwili się dowiedziałam - dopiero wróciłam do domu! Świetnie!

      Usuń
  6. Szczerze gratuluję:) Klara

    OdpowiedzUsuń
  7. Również my się dołączamy do gratulacji!doris

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem tu pierwszy raz, trafiłam do Was za pośrednictwem bloga małej Laury. Przede wszystkim gratuluję :) My też zaczynamy zmagania z autyzmem. Od 2 grudnia mamy diagnozę, synek w styczniu skończy 3 lata. Ale ja nie o tym w sumie :) Zastanawiam się czy oglądałaś film Temple Grandin, lub czytałaś jej książkę - Byłam dzieckiem autystycznym. Pewnie tak i ta postać jest Ci dobrze znana :) ale piszę to apropo tego, co napisałaś - że autysta słysząc las widzi każde pojedyncze drzewo. Tak zostało to przedstawione w filmie, ludzie z autyzmem myślą obrazami - tak mi się skojarzyło... :) Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów, a tak bardziej na teraz... Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytam wszystko, co jest związane z Temple Grandin - jest dla mnie bardzo ważna! Tak samo odbieram bloga Ani z Holandii - "Hura autyzm" - dorosłej autystki. Patrząc na nie zawsze mam nadzieję, że nasi znajomi autyści będą tak samo samodzielni kiedyś w przyszłości. Pozdrawiam nową czytelniczkę, mam nadzieję, ze zostaniesz tu, u nas, na blogu. Dziękuję za życzenia i dla Ciebie i Twojej rodziny Wesołych Świąt

      Usuń