czwartek, 6 grudnia 2012

dzień 263.

Długo namawialiśmy Józka na wspólne świętowanie urodzin znajomej Wiktorii. Padały różne argumenty: tort, zabawa w "Małpim Gaju" z nadmuchiwanymi labiryntami, zjeżdżalniami, basenami z piłkami, bitwa na śnieżki w drodze powrotnej. Nic z tych rzeczy nie zainteresowało Józka na tyle, by oderwać go od mikołajkowej książki o samolotach. Niby słuchał tego, co mówimy, ale jednocześnie wpisywał w wyszukiwarce internetowej hasło: "Juan de la Cierva". Oczywiście tak obco brzmiące nazwisko nic mi nie mówiło. Podejrzewałam tylko, o jaką dziedzinę może chodzić: o wynalazki. De la Cierva zbudował w 1918 roku trójsilnikowy samolot i był przeważającym argumentem Józka w naszej dyskusji. Narysowanie historycznych samolotów było dla niego w tamtym momencie tak ważne, że zostawiliśmy go z tatą w domu i pognaliśmy przez śnieg do salonu zabaw, nie chcąc się spóźnić na żadną z atrakcji.



Pasja rysowania może być ważniejsza niż wszystko! Przekonuję się o tym patrząc na Józka i czytając o innych autystach, m.in. o Gilesie Trehin, który od 25 lat w wyobraźni tworzy fikcyjne miasto i przenosi je na papier. Przeczytałam o nim artykuł pt. "Autystyczny geniusz tworzy miasto marzeń". Wszystko zaczęło się od samolotów - "samolot" - tak brzmiało pierwsze słowo Gilesa. Dla samolotów stworzył lotnisko z klocków lego, a potem wyobraził sobie pasujące do lotniska miasto z drapaczami chmur. Dla zbudowania miasta zabrakło w domu miejsca, więc namalował je na dużych kartach papieru. I tak dom po domu, dzielnica po dzielnicy powstawało miasto Urville.
urville.com

Architektoniczne szczegóły, historyczna przeszłość miasta, sieć elektryczna, szpitale i straż pożarna - wszystko to jest obecne w jego mieście. O niczym nie zapomniał - jak to autysta! 
Rysunki miasta oglądam od rana na stronie miasta Urville. A na YouTubie - krótki film pokazujący sposób, w jaki Giles rysuje.

9 komentarzy:

  1. Kiedyś oglądałam film dokumentalny o tym rysującym Panu :) Może z biegiem lat Józek rozwinie swoje rysownicze umiejętności i będzie mógł na tym zarabiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak precyzyjne są rysunki autystów!! Potrafią rysować linie proste bez użycia linijek.
      Patrząc na obraz potrafią go dokładnie skopiować ze wszystkimi szczegółami.
      Gdyby umożliwiono im wykorzystanie tych umiejętności,jakimi wspaniałymi byliby pracownikami!!
      Z przyjemnością czytam Pani bloga,codziennie włączam komputer i sprawdzam co też Józek nowego zrobił.
      Jego rysunki są bardzo interesujące Ewa

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję, że Józek będzie mógł kiedyś pracować i być może będzie to właśnie rysowanie.
      Pozdrawiam nową osobę!

      Usuń
  2. Do filmiku:siostrooo!Tlen!!!!
    A Józio (Sama wiesz;) musi dostawać książki z "górnej półki" a my,czekamy...:)
    Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację! i z tlenem i z książkami i z tym, że trzeba już się rozglądać za jakimś naukowcem, który by Józka dalej pokierował, bo ja jestem sto lat za niektórymi rzeczami.

      Usuń
    2. Działaj,trzymam kciuki!
      Mój M. czytał dzisiejszy post-ucieszył go,rozpoznał parę samolotów (to jeden z jego bzików:)))

      Usuń
    3. dla M. jutro cały rysunek, no bo przecież Józio dopiero go rozpoczął...z pozdrowieniami

      Usuń
  3. Moj siostrzeniec w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym mial w swoim pokoju wlasna parafie z klockow. zyla swoim zyciem, pracowalo w niej 6 ksiezy (ktorzy mieli konkretne imiona, nazwiska, daty urodzenia, samochody itp), zakonnice prowadzily przedszkole, kosciol byl w odpowiednim momencie malowany, co zostalo wczesniej szczegolowo zaplanowane i wstep do pokoju w dniu malowania byl zabroniony, bo panowie malarze musieli lawki i konfesjonaly powynosic i drzwi sie nie dalo dobrze otworzyc;) Kuba byl tak zaangazowany w zycie swojej parafii, ze nawet najblizszi nie wiedzieli, czy mowi o realnym miejscu, czy tylko parafii z klockow. Moj Kasper od rysowania i budowania trzyma sie z daleka, ale nadal ma swoja planete. W sumie to nieraz sie zastanawiam, czy autysci po prostu rzeczywiscie nie pochodza z kosmosu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te daty urodzenia księży mnie zupełnie rozbroiły!

      Usuń