czwartek, 29 listopada 2012

dzień 256.

Pamiętam doskonale post o mojej obecności w epoce lodowcowej. W komentarzach padła wtedy propozycja, żebym uprzedzała czytelników, jeśli będzie coś równie śmiesznego, żeby zdążyli się przygotować. Napiszę to teraz: szczęki mnie bolą do tej pory ze śmiechu po dzisiejszym odrabianiu pracy domowej z Józkiem. Temat wcale nie zapowiadał się zabawnie: mieliśmy do wypełnienia krzyżówkę z pytaniami dotyczącymi wybitnych Polaków oraz polecenie podpisania portretów sześciu najbardziej znanych rodaków.
- ha - krzyknął Józek, gdy tylko zobaczył stronę z portretami: - to Chińczyk! Chińczycy atakują!
Patrzyłam nic nie rozumiejąc na Piłsudskiego, Matejkę, Chopina i Jana Pawła II. Który z nich według Józka był Chińczykiem? Nie mogłam od niego się nic dowiedzieć, bo chichotał i krzyczał z zamkniętymi oczami.
Zasłoniłam całą stronę kartką papieru i czekałam, aż przestanie się śmiać. Odsłoniłam tylko jedną postać.
źródło: Wikipedia
Był to Józef Piłsudski. Józio spokojnie wpisał jego nazwisko do przeglądarki internetowej i wspólnie oglądaliśmy jego dom, zdjęcia z dzieciństwa, pogrzeb. Patrząc na jego imię i nazwisko Józek podpisał portret:
- Józek Piłsudski.
Dopiero po mojej uwadze dotyczącej odmiany imion umieścił na kartce właściwe imię: "Józef".
Następny portret przedstawiał Fryderyka Chopina, odsunęłam zasłaniającą kartkę na bok, ale Józek od razu zaczął krzyczeć:
- dlaczego Fryderyk Chopin jest Chińczykiem? dlaczego mieszkał w Chinach?
Zasłoniłam znów jego portret, dla odmiany zachęciłam go do posłuchania muzyki Chopina.
- nie, dziękuję - odpa elegancko Józek - nie cierpię muzyki!
- Jasiu, Jasiu - chodź - zawołał brata - mam Ci coś pokazać - tu jest Chińczyk!
źródło: Wikipedia
- nawet oczu nie ma skośnych - Jasiek próbował doszukać się w tym wszystkim logiki.
Józek w tym czasie wyszuk w internecie stronę poświęconą F. Chopinowi. Tam znalazł niestety to samo zdjęcie, więc z krzykiem uciekł do innego pokoju. Za chwilę wrócił. Zasłoniłam portret w podręczniku kartką papieru, a zdjęcie na ekranie - Józka piórnikiem.
Józek na stronie internetowej odnalazł link do muzyki Chopina. Włącz jedną z etiud, po czym znów uciekł z pokoju. Biegnąc grał w powietrzu na wyobrażonym fortepianie, zamaszyście machając palcami.
Podczas jego nieobecności Jasiek wrzucił zdjęcie Chopina na pulpit w komputerze. Gdy muzyka skończyła się i Józek wrócił, zobaczył duże zdjęcie Chopina na całym monitorze. Wydał dźwięk podobny do kwiku i znów go nie było.
Z drugiego pokoju dobiegł tylko jego głos: 
- Fryderyk Chopin mieszkał w Azji i zaraz domaluję mu żółtą skórę!
W tym czasie cofnęłam zmiany dokonane przez Jaśka, zasłoniłam jeszcze raz Chopina w podręczniku i przeszłam do następnego portretu.
- a to kto?- zapytałam głośno. Przyszedł zaciekawiony.
Jan Matejko-Auto portrait.jpg
źródło: Wikipedia
- Jan Matejko - rozpoznał go od razu - on namalował konstytucję i Kopernika - on dokładnie rysował!
- czy pamiętasz jeszcze jakiś jego rysunek?
- tak - klauna - tu pokazał na Stańczyka.
Obejrzał w internecie zdjęcie grobowca malarza, stwierdził, że jest to mocno zamknięty grób.
źródło: Wikipedia
- a kto to? - zapytał Józek patrząc na kolejną osobę.
źródło: Wikipedia
Popatrzyliśmy razem na mężczyznę w okularach, z siwą brodą i wąsami. Już chciałam mu podpowiedzieć nazwisko pisarza, ale Józek mnie wyprzedził:
- to Maria Skłodowska - Curie - pewnie odpowiedział.
- to przecież jest mężczyzna - stanęłam w obronie naszej uczonej.
- to na pewno ona! - Józek nie miał żadnych wątpliwości.
Wrzucił do przeglądarki hasło: Skłodowska - Curie. Pojawiło się znane zdjęcie uczonej. Józek przyjrzał się kilka razy Sienkiewiczowi z podręcznika i Skłodowskiej - Curie w internecie. Obejrzał grób noblistki.
Westchnął i stwierdził, że to jednak nie jest ona.
Podpowiedziałam mu, żeby szukał Henryka Sienkiewicza.
- kto to jest? - czy to wynalazca? - spytał zaciekawiony Józek.
- to pisarz.
Obok zdjęć zgodnie z poleceniem zio miał narysować w małym okienku przedmiot kojarzony z daną osobą. Obok Matejki namalował mały obraz. Przy Koperniku - astrolabium. Zasłonięty Chopin znów wywoł falę chichotu. Odkryłam tylko okienko na przedmiot, a Józek narysował fortepian.
Jeszcze przed nami była krzyżówka:
- kto namalował bitwę pod Pskowem?
- Matejko! - Józio dobrze odgadł.
W przypadku niektórych pytań szukaliśmy odpowiedzi w internecie. Tak znaleźliśmy sportowca, który pobiegł po złoto w 1932 roku i tego, który oddał swój oszczep rywalowi. Padło pytanie o sarkofag Kopernika - obejrzeliśmy przy okazji kilka zdjęć. Józek nie mógł oderwać wzroku od sarkofagu.
- czy ja mogę zobaczyć, co jest w środku? - zapytał. Na kolejne pytania z krzyżówki odpowiadał zdawkowo lub wcale, myślami był już gdzieś indziej. Nawet, gdy spakował się już do szkoły, usiadł jeszcze raz przed tym jednym zdjęciem i wpatrywał się w nie.

sarkofag Mikołaja Kopernika


Już po napisaniu posta znalazłam jeszcze inne zdjęcie Fryderyka Chopina. Józek pewnie widział je wcześniej podczas lekcji. To by wiele tłumaczyło...
 
 

10 komentarzy:

  1. podobają mi się te lekcje o Polakach :-), Józek jest "nie do pobicia" ze skojarzeniami, ale Chińczyk za chiny mi nie pasuje ;-)
    dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chopin jest nasz i już! cokolwiek Józek by mówił i jakkolwiek zmieniałby mu narodowość!
      Natomiast gdy w internecie znalazłam to żółte zdjęcie, pomyślałam, że Józek musiał już też je widzieć - na lekcji. Wystarczyło potem hasło "Chopin", żeby w jego pamięci odtworzyło się i nałożyło na czarnobiałe z podręcznika. Razem powstała mieszanka wybuchowa, której Józek już nie zdzierżył.

      Usuń
  2. Uśmiałam się do łez!!!!Skojarzenia Józia są THE BEST!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko dlaczego Marię Skłodowską-Curie tak źle potraktował?:)

      Usuń
  3. Ja chyba zaopatrzę się w pampersy o dużej chłonności,bo któregoś pięknego dnia nawalę w majty ze śmiechu czytając posta;D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szykuj, co chcesz - jutro bajka napisana przez Józka!

      Usuń
  4. Józio chyba podskórnie wie ile go jeszcze czeka z tym Sienkiewiczem:)I Skłodowska też była kobietą???-toż to klasyka:)))Józiu,szkoła czasem nieźle potrafi człowieka udręczyć:)))Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,jak "Kopernik była kobietą" ,to może być i Sienkiewicz-kobietą:))
      Józek właściwie połączył H.Sienkiewicza i M.Skłodowską-Curie,oboje byli noblistami i to ich do siebie bardzo upodabnia:))) A co do Chopina to jego muzyka jest tak popularna w Chinach,że być może rodowici Chińczycy uważają Go za swojego rodaka i w tym Józek ma trochę racji:))):W:

      Usuń
    2. Matejkę tak szybko rozpoznał,bo zagrała w nim dusza artysty plastyka:)
      Swój - swego rozpozna natychmiast:)) :W:

      Usuń
    3. logika Józka jest po prostu Józkowa - jedyna, wyjątkowa i czasem nie do ogarnięcia.
      Jeśli chodzi o Matejkę to rzeczywiście - nawet najwięcej o nim powiedział. A jakim komplementem go określił!

      Usuń