niedziela, 25 listopada 2012

dzień 252.

Najnowszy rysunek Józka nazwaliśmy "wielcy - znani i nieznani". Oczywiście erudyta rozpozna większość osób na rysunku, ale ja już się zatrzymałam przy panu stojącym na pomniku w pierwszym rzędzie. I nie mogę sobie przypomnieć: znam go czy nie?

Na pewno są to same wybitne osoby. Zainspirowały Józka szkolne lekcje. Omawiają teraz kilku sławnych Polaków: Jana Matejkę, Mikołaja Kopernika, Fryderyka Chopina i Jana Pawła II. Oczywiście Józio poszedł dalej, rysując ponad 30 znanych mu ludzi. Pewnie jest tam kilku wynalazców, pewnie niektórych można  by rozpoznać po atrybutach, które Józek obok dorysował. 
Na wszelkie pytania: 
- kto to?
Józek odpowiada:
- cicho!
 

Szybko zapisaliśmy rysunek Józka, wiedząc, że może go skasować. Tak, jak już to zrobił z kilkoma innymi rysunkami, nad którymi pracował kilka dni. Wystarczy, że uzna to wszystko za nieważne.
Józio rysował dalej, a jego praca nagle zmieniła się w "Wielkich - znanych, nieznanych i tych, których nie rozpoznamy z powodu mapy na twarzy". Widocznie nie wystarczyło Józiowi to, że obok Mikołaja Kopernika narysował zamek i astrolabium. Postanowił wyraźniej określić, skąd pochodzi astronom. Narysował kontur mapy, a z braku miejsca mapa powstała na twarzy Kopernika.
Spokojnie zaczął zamalowywać twarze innych osób, a następnie zapisał rysunek.
Nie wytrzymałam:
- nie widzę twarzy!
- ja widzę - Józio nie przejął się moim oburzeniem.
Na mój kolejny protest odpowiedział wymijająco:
- to nieważne.
A na moją prośbę, żeby było tak, jak wcześniej powiedział:
- eeee podoba mi się - jest ładnie!
Chyba przez moment zapomniałam, że mam do czynienia z artystą...

 



 



Józio jest zainteresowany nie tylko własnymi pracami. Uważnie ogląda to, co rysują inni. Wczoraj przed snem kilka razy dopominał się o zeszyt Jaśka, w którym powstało coś nowego.
W swojej ocenie zdolności innych potrafi być bezlitosny i szczery. Staś narysował naszą rodzinę - całą szóstkę z balonami, bez rąk, ale z wyraźnie zaznaczonymi twarzami i proporcjonalnym wzrostem. Ucieszyliśmy się wszyscy jego rysunkiem, dopóki Józek nie powiedział:
- brzydko rysujesz, Stasiu, jesteś jeszcze bardzo małym chłopcem.

13 komentarzy:

  1. Powiedziałam już kiedyś masz Geniusza w domu, o rany jakie to wspaniałe, Bogusia stwórz katalog prac Józia i naprawdę zastanów się nad napisaniem książki, bogato ilustrowanej :-) Józio jest niesamowity i cały czas prężnie idzie do przodu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny jest ten rysunek, można długo patrzeć na te różne sylwetki, każdą narysował inną - ten pierwszy to faraon, reszta napuszona- bo to wybitni przecież. Albo przejęci - widocznie świeżo po wymyśleniu wynalazku.

      Usuń
  2. rysunki jozia zawsze byly swietne , ale niesamowicie w nich widac rozwoj i postepy jozia!a co do jego szczerosci to oczywiscie , ze to twarde slowa i rozumiem rozzalenie stasia ( i pewnie i wasze :-/) ale smieszne to tez jest :-D !
    chyle czolko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i znów się cieszę, że piszę bloga - dzięki temu te jego rysunki nie są zamknięte w komputerze, tylko poszły w świat

      Usuń
  3. Riposta Józia :ja widzę" to w samo sedno:)Czemu Się wtrącasz artyście???Chyba dziś mi już nic nie popsuje humoru:)))Pozdrawiam serdecznie się śmiejąc-Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,no cóż tacy są artyści,ostro krytykują dzieła innych:))
      Matejko namalował poczet królów polskich,a Józek -poczet sławnych Polaków:) :W:

      Usuń
    2. wizjoner - on widzi!...ja nie...

      Usuń
  4. Józek jako artysta grafik( parafrazując poetę)"sięga tam,gdzie wzrok nie sięga" i widzi rzeczy(twarze) ukryte przed wzrokiem laika (czyli Ciebie Bogusiu,mnie etc):P Nam nie pozostaje nic innego jak grzmotnąć się w piersi i uznać swoje artystyczno-duchowe braki:) I nie drażnić maestro;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ło matko- maestro w domu - jak ja wytrzymam?

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. te miny, te pozy ludzi - tak dobrze uchwycone! jeszcze lepiej było zanim różowymi plamami pokrył twarze, ale to już moja dygresja.

      Usuń
  6. Zdolny ten Wasz Józio, bez dwóch zdań!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już coś go zafascynuje, to nie oderwie się od tematu. Natomiast, gdy prosimy go: "narysuj coś dla nas, może jakieś zwierzęta?" patrzy na nas dziwnie i odchodzi bez słowa. Artysta!

      Usuń