piątek, 2 listopada 2012

dzień 229.

W moim domu z klasyką na razie wygrywa kultura masowa - tak mogę podsumować czytanie chłopcom przed snem.
Plan był prosty: zaganiam dzieci do łóżek, czytam "Dolinę Muminków w listopadzie" Tove Jansson, rozmawiamy o listopadzie, a potem wszyscy zasypiają.
Tym, którzy ściśle będą przestrzegać pory leżenia w łóżkach podstępem obiecałam spisanie listy prezentów świątecznych.
Muminki musiały trochę poczekać, ułożenie trzech list trochę trwało. Wśród wymarzonych prezentów pojawiło się tradycyjnie jak co roku lego - dla Jasia, po raz pierwszy świecący miecz - dla Stasia i mnóstwo książek - dla Józka. Książki Józio podzielił na dwie kategorie: o rozwoju zwierząt (...- "ssaków, mamo, gadów, ptaków i owadów"...) oraz książki o rozwoju życia ludzkiego. O dinozaurach Józek nie wspomniał, chyba uginająca się półka z książkami o prehistorycznych gadach na razie mu wystarcza.
Obliczyliśmy, ile jeszcze dni zostało do Świąt. Chwilę porozmawialiśmy o listopadzie. Powtórzyłam chłopakom, że prawidłowo odmieniamy: "pierwszy listopada", a nie "pierwszy listopad". Dopiero wtedy wyciągnęłam lekturę na wieczór.
Zaczęłam czytać:
 - "Któregoś wczesnego ranka w Dolinie Muminków Włóczykij obudził się w swoim namiocie i poczuł, że nadeszła jesień i czas ruszać w drogę."
Staś zerwał się nagle na nogi:
- chyba normalnie idę poszukać innej książki!
Podbiegł do półki z książkami i szybko przyniósł mi miniaturową, tekturową książeczkę z jedną z postaci z filmu "Auta" na okładce i zaledwie pięcioma stronami.
Jej widok wywołał poruszenie wśród braci:
- czytaj, czytaj mamo!
Na pierwszej stronie było jedno zdanie:
- Lightning McQueen is young.
Na kolejnej stronie równie krótko:
- Doc Hudson is old.
źniej było pytanie o kolor Doc Hudsona, samochodu z filmu.
Józek prawie z łóżka wypadł, żeby tylko zobaczyć, jaki to był kolor. Jasiek rozważał, czy to był fioletowy, a może jednak ciemnogranatowy. Książeczka została przechwycona przez Stasia, a potem przez Józka, który śmiał się głośno, gdy zobaczył na piątej (i ostatniej stronie) Złomka: 
- Czarny Piotruś! Mam Piotrusia!
Rzeczywiście kiedyś graliśmy w karty, na których byli bohaterowie z bajki "Auta".
Z zemsty za odrzucenie Muminków przeczytałam im pięć stron w oryginale, w języku angielskim.
Staś zasnął na swojej liście prezentów, a tym, co jeszcze nie spali dokończyłam pierwszy rozdział listopadowej sagi o małych trollach.
Józek od czasu do czasu wybuchał śmiechem:
- czarny Piotruś - zardzewiał!
Z Jarkiem rozmawialiśmy wieczorem o tym, jakie postępy ostatnio zrobił Józio. Słyszę od innych ludzi, że Józek po ostatniej terapii metodą Tomatisa z większą łatwością mówi, nie napina się szukając w pamięci słów. To wszystko brzmi dla mnie po prostu cudownie!
A niedługo Józek zaczyna następną sesję.

7 komentarzy:

  1. Twój styl pisania jest niesamowity :-)
    Brawo z postępów Józia, a książki- ważne że chcą słuchać, ja Muminki tez mi\usiałam schować, choć Dzieci z "Bulerbyn " słuchają na zmianę z baśniami Grimm ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,może kiedyś Twoją książkę będziemy czytać dzieciom i wnukom przed snem :)) :W:

      Usuń
    2. Lubię te listopadowe Muminki- od groma tam ciekawych psychologicznie sytuacji i dużo ciekawych spostrzeżeń. Wytrwale czytam im dalej, chociaż Staś nadal biega po inne książki.
      Dziękuję Wam dziewczyny za ciepłe słowa!

      Usuń
  2. nawet czytając tylko tego bloga wiem ze Józio robi postępy:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś Staś zalał wodą z miski łazienkę i przedpokój. Józek na to:
      - źle zrobiłeś! tak nie wolno! dlaczego byłeś niegrzeczny?
      ja nawet nie zdążyłam się odezwać. Ale ten nowy głos Józka- po terapii - taki dźwięczniejszy i wyraźniejszy - ach!

      Usuń
  3. Gratulacje dla Jozka. Tego tomatisa to kiedys bym chciala na sobie samej przeeksperymentowac, ale u nas nie ma w okolicy:( Co za kraj...
    Muminkow za to szczerze nie cierpialam. Jakies takie mroczne byly. Przeczytalam je sama gdzies w V-VI klasie, ale tylko dlatego, ze juz niewiele mi w bibliotece do czytania zostalo, a wszyscy mnie wlasnie na muminki namawiali. Filmu nienawidzilam jeszcze bardziej i do tej pory go nie znosze, w czym Kasper calkowicie podziela moje uczucia;) Z ksiazkami u nas sezonowo. Jak dopadniemy jakas fajna ksiazke, to leciiiimy ciurkiem tego samego autora albo serie. Uwielbialam ksiazki Astrid Lindgren. Kiedys nie lubilam filmu u Emilu, za to ksiazke pokochalam. Znasz ja? Emil ma tak typowe autystyczne zagrywki, ze az dziw bierze, ze nie postawiono mu oficjalnej diagnozy;) Teraz Kasper wyprosil wizyte w ksiegarni, bo od kilku lat z niezmienna fascynacja czyta (teraz juz samodzielnie) "Fantazje" Geronimo Stiltona. Ja za to czytam aktualnie czwarta ksieke Kronik Fantazji", przez co mlody zdecydowanie za pozno do lozka chodzi. W Polsce niestety Stilton nie jest jeszcze tak popularny jak u nas, a szkoda. ksiazek na podstawi filmow jakos nigdy nie kupowalam. Mlody ma w swojej biblioteczce (zdecydowanie juz za ciasnej) sporo Lidgren, Dahla, A.M.G. Schmidt, Paula van Loon, mnostwo Dicka Laan (tubylcze, w wiekszosci przedwojenne opowiesci o krasnalu Pinkeltje, klasyka), troche basni, opowisci biblijnych i sporo Stiltona. Dobrze, ze biblioteke mamy niedaleko i na biezaco pojawiaja sie w niej jakies nowosci, bo chyba bym zbankrutowala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ja lubię, gdy ktoś kocha czytanie książek, tak jak ja! podobnie jak Ty filmu o Muminkach nie znoszę, z książek o nich polubiłam tylko tę listopadową część - paradoksalnie w niej Muminków nie ma...są inne postacie, które zmagają się ze swoimi problemami i pokonują je - każdy w inny, zaskakujący sposób - dlatego chciałam, żeby chłopcy kiedyś o tym usłyszeli.
      Emila - uwielbiam, tak jak inne książki Astrid L. Są ponadczasowe i ponadwiekowe.
      A teraz o Stiltonie - kiedyś znalazłam w bibliotece książkę z niektórymi pachnącymi stronami, z zagadkami zaszyfrowanymi, niektóre litery wznosiły się do góry, gdy bohaterowie wędrowali w górę, lub spadały w dół. Książka niestety nie jest już wznawiana w Polsce - nie można jej kupić -ale to był właśnie George Stilton - znasz to?:)

      Usuń