sobota, 20 października 2012

dzień 216.

- najbardziej chciałbym lizaka i salceson - zaskoczył mnie wczoraj swoją wiedzą kulinarną mój Staś. Niektórzy już prawie nie pamiętają tego wiejskiego przysmaku, inni nigdy o nim nawet nie słyszeli. Staś należy do tego pokolenia, które nie rozpoczyna dnia od kanapki z salcesonem, ale jeden z bohaterów bajki "Pingwiny z Madagaskaru - silny robotnik - wręcz przeciwnie - uznaje to za przysmak. Bajki to potęga, tym bardziej ucieszyła mnie obejrzana wczoraj "Akademia specjalistów" - animacja o dzieciach z autyzmem.



Warto obejrzeć wspaniale sportretowane zdolności naszych dzieci, warto posłuchać ( właściwie przeczytać, bo dostępna jest tylko wersja z polskimi napisami) o maniach, które nawet gdy wydają się dziwne, mogą być sposobem naszych dzieci na komunikację z nami. O czasie i uporządkowanej przestrzeni, których nasze dzieci potrzebują. O tym, że widzą i czują świat inaczej niż my i o trudnościach z tym związanych. O tym, że my możemy sprawić, by czuli się kochani. Podpisuję się pod każdym słowem z tej animacji i polecam ją wszystkim, a zwłaszcza dziennikarzom, którzy błędnie używają sformułowań: "autyzm to choroba, dzieci z autyzmem to chore dzieci".
Obejrzałam wczoraj jeszcze jeden film, właściwie relację z koncertu autystycznej dziewczynki z piosenkarką Katy Perry. Przed występem dodano fragmenty rodzinnych filmów, pokazujących Jodi sprzed kilku lat - oraz wywiad z rodzicami, którzy nie sądzili, że ich córka zacznie mówić, a co dopiero śpiewać! Piękny, czysty głos Jodi wzrusza, a jej obecność na sali pełnej ludzi, świateł, dźwięków - oczarowuje. 



17 komentarzy:

  1. jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy myśl o zamknięciu tego bloga -odnajdę Cię i pewnie dokopię!! :)))Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram, znajdziemy Cię po IP nie ma żartów;)

      Usuń
    2. w dodatku bystrych mam czytelników i znających się na nowoczesnych technologiach...

      Usuń
    3. Ania,taxi zawiezie nas pod samiutką szkołę Józka:)))Małgorzata

      Usuń
    4. przyjeżdżajcie, w szkole zobaczycie oprócz Józka jeszcze kilku specjalistów...Ania ma trochę dalej, ale dacie radę!

      Usuń
  2. Witam,filmy świetne. Jak widać trzeba dać naszym dzieciom szansę, a one pokażą nam możliwości na jakie ich stać:)Przede wszystkim muszą czuć się bezpieczne i kochane, a wtedy ich "geniusz" rozkwita.:W:

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie tak- bezpieczne i kochane- to sukces murowany, tak jak Twój Geniusz :-)
    a salceson to pyszna "wędlinka"- ja jedyna to jem u nas w domu ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu jedzenie, którego nikt ci w domu nie podkradnie- w przeciwieństwie do czekolady na przykład...

      Usuń
    2. tak :-) Filmik robi dzisiaj karierę, a to takie proste... i cudowne, tylko czasami trudno w codzienności... :-)
      klik

      Usuń
  4. moj maz ogladajac akademie specjalistow sie poplakal... - jak widzialas wstawilam ja na FB, a film z dziewczynka wzruszyl z kolei mnie.pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też wzruszyliśmy się bardzo...natomiast najtwardszy był Józek. Siedział z nami, gdy włączyłam Specjalistów, popatrzył chwilę,ale widocznie nie takie numery już w życiu widział, bo wyszedł w połowie filmu. Być może język hiszpański trochę go odstręczał, ale trzeba się w końcu i tego języka nauczyć. A za napisami nie nadążył z czytaniem.

      Usuń
  5. Tak mi się łezka zakręciła!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie wraca się do tego, mogę to oglądać codziennie

      Usuń