poniedziałek, 15 października 2012

dzień 211.

Hubertówka, pięć lat wcześniej.
Zestresowani zwiedzamy w biegu za Józkiem wszystkie kąty, tam i z powrotem, od pokojów prywatnych do jego ulubionego miejsca w każdym domu, czyli lodówki. Zatrzymujemy się dłużej przy wiszącym zegarze z wahadłem. Niestety wahadło, jak większość przedmiotów szarpanych zdecydowanie przez Józka, odpadło. Kolejny przystanek: kuchnia. Pamiętam, jak Józek stanął nagle w drzwiach. Pan Leonard, gospodarz domu, oprawiał właśnie dużego pstrąga.
- biebie ryba - Józek schował się za mną, gdy zobaczył nóż przy głowie ryby.
- biebie - powtarzał, gdy kolejna łuska spadła do miski.
Zmartwiony wspominał ją jeszcze przez kilka dni, w różnych miejscach i sytuacjach.
Hubertówka 2012.
Józek wpadł do domu, rzucił okiem na zegar i wahadło:
- naprawione! - krzyknął.
Wbiegł do kuchni:
- a gdzie jest ryba? - szukał jej przez chwilę wszędzie.
Tak, jakby to było wczoraj...
Właściwie pierwszy raz odpoczywam w tym miejscu. Już nie trzymam kurczowo Józka za rękę, z lęku przed tym, że coś zniszczy. Nie biegam za nim. Widzę, jak ostrożnie dotyka różnych przedmiotów, słyszę, jak dopytuje się o to, czego nie rozumie.
Potem razem z innymi, zakłada strój rycerski, walczy drewnianym mieczem, zwycięża Jaśka, który w popłochu ucieka przed nim.
- lubię być rycerzem i lubię być królem - to już Staś, który po powrocie do domu też często będzie wspominać nasz wyjazd.

Akordeon przyciągał każdego:
I jeszcze raz Hubertówka trzy lata wcześniej: Jaśka klasa wystawiała na podwórku starannie przygotowane przedstawienie o brzydkim kaczątku. Gdy tylko Józek zobaczył dzieci w przebraniach wyrwał się nam, złapał za wielką kępę trawy i nałożył ją sobie na głowę razem z korzeniami. Na to wcisnął niebieską czapkę i usiadł pomiędzy innymi chłopcami - kaczkami, przebrany za szuwary.

11 komentarzy:

  1. Gdybym ja miała taką pamięć jak Józek...eh :).. Dziś znalazłam w internecie krótki filmik o dziewczynie autystycznej, która porozumiewa się za pomocą komputera...polecam Ci go obejrzeć. Mnie zainspirował chociaż jak wiesz z autystami nie mam osobiście do czynienia :) http://www.youtube.com/watch?v=_d-MzRkxxcg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obejrzę, dzięki! a pamięć Józkowa -ach!i ech!

      Usuń
  2. Tak teatr i przedstawienia, wczuwanie się w rolę- brawo Józek, Rycerz z Ciebie wspaniały,gratuluję Bogusiu - dobra szkoła, i bycie normalnym w tym wszystkim to Wasz sukces :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym w tamtym czasie pisała blog, to pewnie i jakieś zdjęcie bym zrobiła Józka w szuwarach na głowie...blog mobilizuje!

      Usuń
  3. Czasem się zastanawiam ile wspomnień z dzieciństwa mam dzięki własnej pamięci ,a ile dzięki rozmowom rodzinnym o dzieciństwie.Pamięć Józia imponuje:)A Staś rośnie na mistrza optymizmu:))
    Były szaty dla Eluni?Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo pytanie czasem sobie zadaję :) Teraz chyba nie jesteśmy już w stanie tego oddzielić.

      Usuń
    2. Witam,tak to jest z ta pamięcią u naszych dzieci- my pewne sytuacje zapominamy,a one pamiętają- są bardzo zdziwione "to ty tego nie pamiętasz?"
      Pozdrowienia dla dzielnych rycerzy i króla Stasia Pierwszego:)
      Czy Jarek grał na akordeonie? :W:

      Usuń
    3. Optymizm Stasia jest na miarę królewską, przerósł dawno nas wszystkich.
      Józka pamięć to tyko jego wspomnienia, rzadko uczestniczy w naszych rozmowach, coraz częściej rozumie o czym my mówimy, ale jeszcze nie wszystko. Gdy używamy czasu przeszłego w rozmowie - miesza mu się wszystko. Dlatego bazuje tylko na swoich wspomnieniach, nie tak jak my - którzy korzystaliśmy od małego z opowieści rodziców.

      Usuń
    4. Staś - kopalnia optymizmu i uwielbienia;) Zazdroszczę mu jak nie wiem co.....

      Usuń
    5. i ja, i ja! Elcia przespała prawie wszystko, a ubrań dla niej by było co niemiara!i wianków i królewskich koron.
      Na akordeonie graliśmy wszyscy, tylko chłopcy tak się kręcili, machając instrumentem w jedną stronę i w drugą, że zdjęcia wyszły nieostre

      Usuń
    6. Kto najgorzej fałszował? Pewnie Jarek;D

      Usuń