czwartek, 11 października 2012

dzień 207.

Wiedziałam, że nadejdzie taki czas, gdy nie uda nam się sprostać Józkowym fascynacjom. Nie sądziłam jednak, że to będzie tak szybko.
Co mogłoby nas zatrzymać w podążaniu za Józkiem? Dinozaurom daliśmy radę, jego zainteresowanie życiem płodowym - przeżyliśmy z radością, budowa wehikułu czasu - to temat, który dopiero nas  zatrzymał.
- w piątek zbuduję wehikuł czasu z moim tatą, szukaj mamo zdjęć - usłyszałam od Józka po powrocie ze szkoły.
Na nic zdały się moje wyjaśnienia, że wehikuł czasu nie istnieje, jest tylko pomysłem literackim i filmowym.
Józek nie uwierzył, a jako dowód tego, że jest możliwość zbudowania takiej maszyny podał mi datę budowy maszyny elektrostycznej w 1663 roku.
 - jest mamo elektryczność, to można zbudować maszynę czasu. 
Maszynę można zbudować. Gorzej z wehikułem, który miałby przenieść nas w przeszłość.
Właściwie po co mielibyśmy się przenosić?
Józek zapytany o to, odparł, że to będą fajne wycieczki. Najbardziej chciałby zobaczyć Wielki Wybuch. Ten pierwszy i najważniejszy.
W internecie nie znaleźliśmy żadnych zdjęć wehikułu czasu, tylko samochód z filmu "Powrót do przyszłości" Zemeckisa. Na jego podstawie Józek narysował szkic swojej maszyny:
Nie wnikałam już w hipotetyczną możliwość istnienia maszyny do podróży w czasie. Józkowi, który rozglądał się za kołem, niezbędnym do rozpoczęcia budowy, dyplomatycznie zaproponowałam czekanie na tatę - głównego i jedynego inżyniera w naszym domu. Jako humanistka, niezdolna do odpowiedniego spojrzenia na projekt zabrałam się za lekturę dwóch nowych książek o autyzmie.
Książki kupił mój Józek. Z portfelem i kartką, na której napisałam tytuły książek udał się do szkolnej sali, w której prowadzona była sprzedaż. Wcześniej poprosiłam nauczycieli o opiekę nad nim podczas zakupów. Wrócił do domu z książkami, pozostałą resztę pieniędzy - zgodnie z umową - wrzucił do swojego słoika z oszczędnościami. 

O książkach więcej po przeczytaniu, a dziś polecam do obejrzenia film z pierwszej w Polsce partyzanckiej projekcji. Pomysł świetny, napisy na budynkach warszawskich i gmachu MEN - fantastyczne. To tylko niecałe dwie minuty z akcji, ale nie wyobrażam sobie lepszego sposobu na zachęcenie ludzi do zapoznania się z petycją: „Autyzm STOP dyskryminacji w szkole”. 
Strona z możliwością podpisania petycji przeciwko dyskryminowaniu dzieci z autyzmem w szkole dostępna jest pod adresem Fundacji JiM: autyzm stop dyskryminacji w szkole.

9 komentarzy:

  1. Co zrobi Tata???Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.filmweb.pl/Wehikul.Czasu - w tym filmie jest ładny wehikuł czasu, aczkolwiek DeLorean z powrotu do przyszłości ma ten plus że można go nawet kupić http://otomoto.pl/de-lorean-dmc-12-powrot-do-przyszlosci-C26389381.html :-)

    Natomiast jeśli chodzi o pytania o życie, wszechświat i całą resztę to faktycznie macie problem bo tutaj odpowiedziami na pytanie są kolejne pytania.

    Jeśli Józio zagłębi się w fizykę to możecie się zaopatrzyć w "Ilustrowaną Krótką Historia Czasu" http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=36888 i ewentualnie w "Tu jesteś!: Najkrótszy przewodnik po wszechświecie" http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=176533 Obie te książki są napisane dla osób które nie koniecznie mają wiele wspólnego z naukami ścisłymi i pozwolą wam przez jakiś czas nadążać za Józiem. Ale nie oszukujmy się, nie na zbyt długo, biorąc pod uwagę cechy umysłu Józia już za niedługo jedynym partnerem do rozmowy z nim na te tematy będzie Stephen Hawking :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie konkrety to ja lubię! linki super, obejrzę, poczytam, czy coś z tego przyda się Józkowi. Hawking - dzięki - to komplement dla Józka

      Usuń
  3. Brawo Mariusz- tak do budowy wehikułu trzeba wiele się uczyć poznać matmę i fizykę, trochę chemii i dużo czytać. Bogusia Józek ma marzenia i to jest cenne a czy osiągalne- nie wiem może to właśnie Józek dostanie Nobla w dziedzinie stworzenia tego cuda :-)
    dobrego dnia nie poddawaj się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idę szykować miejsca na półce na tego Nobla!

      Usuń
    2. Witam,jesień bardzo twórczo działa na Nasze Dzieci.Józek buduje wehikuł czasu, a Wojtek
      kombinuje jak stworzyć urządzenie do teleportacji.Robi mi wykłady o prędkościach świetlnych,"twierdząc że w czasie można się przenosić tylko do przodu,cofnąć się nie uda"
      Może jak Józek z Wojtkiem złączą swoje siły to powstanie coś ciekawego.
      Pozdrawiam:W:

      Usuń
    3. tata powiedział wczoraj Józkowi, że wehikuł czasu to bajka, a czas jest tylko zmienną niezależną. Józek poszedł do pokoju przemyśleć to raz jeszcze.

      Usuń
  4. A pamiętasz tą naiwną komedię "Młody Einstein"? Tam była koncepcja, że aby cofnąć się w czasie trzeba przekroczyć prędkość światła... Nie wiem jak to się ma do rzeczywistości, ale może wystarczy na chwilowy spokój?:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń