środa, 3 października 2012

dzień 199.

- lubię mieć taką czerwoną twarz! - zawołał mój Staś na widok swojego odbicia w lustrze. Nie przeraził go mój okrzyk przerażenia, nie przestraszyły go czerwone placki na twarzy. Niewzruszony uważnie im się przyglądał. Podrażnienie wywołał kontakt z nawilżaną chusteczką, którą Staś wytarł swoją twarz po kąpieli. Nowe chusteczki leżały na pralce, możliwe, że zapachem skusiły Staśka do eksperymentu. Pomyślałam, że tej marce już podziękujemy i posmarowałam twarz Stacha maścią antyalergiczną. Po jakimś czasie usłyszałam od niego, że lubi teraz dwie twarze: jedną - czerwoną, a drugą - jasną, co oznaczało w wolnym przekładzie: lek zadziałał! A potem po prostu zapomniał o całej sprawie. Jak zwykle Staś pozostał moim niedoścignionym wzorem, jeśli chodzi o reakcję na zmiany, stresy i różne zakręty życiowe.
W innym stylu, ale też godnym podziwu do tematu zmian podchodzi ostatnio Józek. Dopiero za rok pójdzie do czwartej klasy, ale już teraz rozpoczął oswajanie wielkiej zmiany, jaką będzie pożegnanie z wychowawczynią, panią Dorotką.
Z rodzicami innych chłopaków już od pierwszej klasy rozmawiamy o tym, co się będzie dalej działo. Jak tylko zobaczyliśmy, ile czasu i siły pani Dorota poświęca każdemu z naszych chłopaków, to zmartwiliśmy się tym, że jej już nie będzie...  A jak nasi chłopcy to przyjmą? Co my wtedy zrobimy? I tu dopiero widać, kto nie umie sobie radzić ze zmianami...
Okazuje się, że chłopcy mają swoje sposoby na ogarnięcie tej sytuacji.
Józek na przykład podchodzi do nauczycielki i pyta:
- czy Ty będziesz w czwartej klasie, pani Dorotko?
- nie, nie będę, będą nowi nauczyciele i nowe przedmioty.
- tak - stwierdza Józek i później tłumaczy sam sobie na głos to, co już usłyszał wcześniej od niej: że czwarta klasa to nowi nauczyciele, ale pani Dorota będzie ich odwiedzać i będą spotykać się na korytarzu. Po pewnym czasie Józek znów podchodzi z tym samym pytaniem, ale ma jeszcze rok na zrozumienie, że niektóre zmiany nie są takie złe.
Obecni czwartoklasiści dzisiaj ćwiczyli z instruktorem aikido, to spodobałoby się Józkowi. A jeszcze inni chłopcy: Filip i Łukasz, ze starszej klasy, nagrywali dziś materiał na reportaż do programu, który będzie nadawany w radiowej Trójce. Podchodzili do przechodniów i pytali: Czy zaprzyjaźnilibyście się Państwo z osobą z autyzmem? Czy ludzie z autyzmem powinni nosić specjalne plakietki? Jaka szkoła w Olsztynie kształci niepełnosprawnych?
To ciąg dalszy kampanii informacyjnej o autyzmie, która rozpoczęła się w Zespole Placówek Edukacyjnych.

Chciałabym jeszcze przedstawić przykładowe pomysły na napisy na koszulkach, które też byłyby częścią kampanii. Autorką wszystkich propozycji jest Monika, pisząca blog o swojej córce, Mai (zdolna dziewczyna wymyśliła hasła jadąc samochodem!):
1.- nie zarażę Cię autyzmem, ale mogę optymizmem
2.- zaprzyjaźnij się z autystą - uśmiechniętym optymistą
3.- z poradnika optymisty - zrozumienie dla autysty
4.- świat autysty - piękny świat!
5.- zrozumienie dla autyzmu nie wymaga altruizmu
6.- TAK dla autyzmu
7.- nie wyleczy z egoizmu uprzedzenie dla autyzmu
8.- wybór oczywisty - przyjaciel autysty.
Które Wam się najbardziej podobają?

11 komentarzy:

  1. My wybraliśmy wczoraj dwa pierwsze, a naszej córce przypadła do gustu ósemka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika dziś na Facebooku wrzuciła następne: autystyczny - fantastyczny! autystyczna- fantastyczna

      Usuń
  2. mi się podoba dwójka :) choć trochę długie jak na koszulkę... może skrót: AUTYSTA - OPTYMISTA?

    A co do tych chusteczek - może to była ta firma, co "nie szczypie w oczy"? J.? Bo ja po nich kiedyś też dostałam takiego uczulenia na twarzy, że hej! Szczypało niemiłosiernie i też było sporo czerwieni...

    Pozdrowienia dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam w klubie zaatakowanych przez chusteczki!

      Usuń
  3. wszystkie sa fajne ,ale mysle , ze 5 - 8 bylby najogolniejsze , ogarniajace cale spektrum naszych dzieci - pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak Wam się podoba pomysł z reportażem nagrywanym przez autystów? dla mnie bomba...

      Usuń
  4. Świetne są te hasła. Poczytuję blog Moniki i widziałam je tam. Najlepsze dla mnie to numer 5 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie chwyciło za serce hasło: świat autysty - piękny świat

      Usuń
  5. Witajcie. Cieszę się bardzo, że moje hasła przypadły Wam do gustu. Z tą zdolnością, to nie przesadzaj Bogusiu:) W samochodzie najłatwiej skupiam się i relaksuję, a wiadomo, że takie warunki służą twórczości:)Pozdrawiam serdecznie i schowaj koniecznie husteczki gdzieś wysoko, wysoko żeby Elcia nie złapała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, żeby chusteczki schować przed Elą musiałabym użyć większej przezorności niż tylko gdzieś wysoko Po pierwsze sprawdzenie, czy nie ma jej gdzieś w pobliżu, po drugie sprawdzenie: czy na pewno nie ma jej gdzieś w pobliżu. Po trzecie wynieść szybko z domu - bo tylko to gwarantuje, że ona w żaden sposób ich nie znajdzie.

      Usuń