wtorek, 2 października 2012

dzień 198.

Przepis na udaną szkolną wycieczkę z autystami niekiedy nie jest prosty. Przy wyborze miejsca zawsze ważne jest zapewnienie chłopcom poczucia komfortu i bezpieczeństwa. Istotny jest wybór takiego tematu wyprawy, który będzie bliski temu, co omawiają na lekcjach i dodatkowo zainteresuje chłopców. Pozostaje jeszcze zachowanie zimnej krwi w sytuacjach, w których nasi chłopcy potrafią zrobić coś nieprzewidywalnego i dobry humor mimo odmów w niektórych miejscach: " to za mała grupa...poczekajcie kilka tygodni, aż zbierze się więcej ludzi ... poczekajcie jeszcze godzinę, mamy teraz większą wycieczkę... itd.itd."
Wychowawczyni Józka ma już za sobą niejedną wycieczkę z chłopakami. We wrześniu zdążyli odwiedzić m.in. wystawę owadów - gigantów i hutę szkła artystycznego w Olsztynku.
Po tej ostatniej wycieczce jeden z chłopców powiedział:
- to był najpiękniejszy dzień w moim życiu!
Zaciekawiło mnie to. Dlaczego akurat to miejsce i ta wycieczka wywołała takie emocje? Oto, co usłyszałam:
Chłopcy pojechali pociągiem, każdy w ręku trzymał mapę Olsztynka, tak, aby bez problemu trafili do huty szkła. Pani Dorotka pytała napotkanych ludzi o drogę. Trochę to niepokoiło chłopaków:
- po co pytać innych, skoro mamy mapy?
Okazało się, że zapamiętali mnóstwo wskazówek udzielanych im przez ludzi i wykorzystali je w drodze powrotnej:
- tu skręcimy za drewnianą budką obok sklepu spożywczego - tłumaczyli potem zaskoczonej pani Dorotce - tędy wracamy do pociągu!
W hucie zachwycił ich pokaz powstawania szkła. Dwa pomieszczenia, dwa piece -  podgrzewane szkło było formowane za pomocą narzędzi i wydmuchiwane.
Pokaz trwał tyle czasu, żeby mogli spokojnie wszystko obejrzeć. Przyjęto ich bardzo życzliwie. Nie było żadnego problemu z tym, że grupa jest mała. Odpowiadano na wszystkie pytania:
- a kraba można zrobić ze szkła? - zainteresował się Szymon,
- wszystko można zrobić ze szkła. 
Potem każdy z nich zaopatrzony w portfel odwiedzał kiosk z pamiątkami: wchodzili pojedynczo, z każdym sprzedawczyni rozmawiała pokazując różne wazony, świeczniki, patery, kwiaty, figury aniołów, ptaki. Józek dumny wrócił do domu z zawiniętym w papier szklanym 40 - centymetrowym kwiatem. Nocą podświetlamy go od spodu latarką - niesamowity efekt!

zdjęcie: huta szkła artystycznego w Olsztynku


Chłopcy  uczestniczyli jeszcze w konkursie, teraz oni odpowiadali na pytania o temperaturę, w jakiej pracuje się nad szkłem o materiały, z których powstaje szkło...
Zwycięzcy: Michał, Igor i Szymon otrzymali szklane ptaki. Śliczne! Nic dziwnego, że Michał zapytał ostatnio: 
- kiedy jeszcze raz tam pojedziemy?
Józek, po wycieczce uważniej niż zwykle bierze do ręki szklaną miseczkę i wsypując do niej płatki kukurydziane recytuje przed śniadaniem:
- szkło powstaje z piasku kwarcowego.

13 komentarzy:

  1. Już wpisałam adres huty szkła na naszą listę, miejsc które trzeba zobaczyć. Nie wiem czy Bartkowi się spodoba, ale ja jestem zachwycona. Zresztą, któż to wie co dzieje się w jego głowie, a nóż też się zachwyci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też zachwyciła opowieść pani Dorotki o hucie, muszę się tam wybrać...zwłaszcza, że Olsztynek niedaleko, a Wy ...od razu do nas na kawę! i herbatę

      Usuń
    2. Przyznam się po cichu, że liczyłam na tę kawę u Was!

      Usuń
    3. to pewnie, już czekamy na Mamę Aspika, która planuje do nas kiedyś zajechać z synem, a teraz Was też ujmiemy w naszych planach

      Usuń
    4. Planuję, planuję i przyjechać nie mogę :(
      Ale nadzieję mieć trzeba.
      A może jakieś spotkanie w Warszawie "przy okazji"?

      Usuń
    5. bardzo lubię Warszawę - jakby tak kiedyś opanować Centrum Kopernika na jeden dzień...

      Usuń
    6. Ja już od dawna chcę zaatakować Centrum Kopernika ale boję się iść tam od razu z Aspikiem. Chciałabym najpierw obejrzeć wszystko sama, żeby sprawdzić, czego unikać, a co z pewnością będzie interesujące.

      Usuń
    7. czyli spotkanie prawie już umówione... sprawdzenie wcześniejsze warunków - popieram całym sercem!

      Usuń
  2. Ale wycieczka!I sprzedawczyni.Medal dla Józia za,przywiezienie do domu pamiątki w jednym kawałku:)Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiat jest przepiękny, ale ciężki, jak na razie musi leżeć wysoko na półkach kuchennych. Powód - przewraca wszystkie wazony, słoiki, dzbany. Musimy coś wymyślić, może obciążyć dno?

      Usuń
  3. Studentka- Dominika3 października 2012 22:52

    Dobry wieczór!
    Jestem studentką III roku oligofrenopedagogiki.
    Chciałabym zadać Pani parę pytań, które są związane zarówno z moimi studiami, jak i z tematem autyzmu. Czy mogłabym prosić o Pani mejla, jeśli oczywiście nie będzie to żadnym problemem?

    Pozdrawiam, Dominika.

    OdpowiedzUsuń
  4. Studentka- Dominika3 października 2012 22:57

    Przepraszam. Już się doczytałam i znalazłam Pani adres mejlowy.


    Jeszcze raz pozdrawiam, Dominika.

    OdpowiedzUsuń