niedziela, 26 sierpnia 2012

dzień 161.

Żarty się kończą, gdy w jednym aucie znajdzie się dwóch autystów. Każde słowo od tej pory nabiera specyficznego znaczenia, każda wypowiedź jest traktowana dosłownie. Po naszym wyjeździe do Gdańska dwa razy się zastanowię, zanim powiem coś śmiesznego.
Wiem, wiem, mam specyficzne poczucie humoru i nie każdy się zaśmieje, gdy usłyszy ode mnie:
- chyba zabłądziliśmy!
Po każdej takiej zabawnej uwadze atmosfera z tyłu samochodu gęstniała, od chłopców wyraźnie powiewało chłodem.
Czasem ratowali się wiedzą:
- a może satelitarne namierzanie nam pomoże? - wymyślił po zastanowieniu Igor.
Obserwowali cały czas drogę, nic nie mogło umknąć ich uwadze. Gdy zagapiliśmy się i ominęliśmy skręt do Gdańska, obaj wyprostowali się jak struny i jeden przez drugiego w panice zaczęli mówić: 
- czy my już wracamy do domu? - zdziwił się Józek
- jest już za późno... - nostalgicznie kolejny raz podsumował Igor. 
- czy to Gdańsk?
- jest już za późno...
- czy my wracamy już do domu?
Z obwodnicy zjechaliśmy węzłem, nazwanym ze względu na kształt koniczynką, który pobudził mnie do następnego żartu:
- czy tylko mi się wydaje, czy my kręcimy się w kółko?
- AAAAAA! - usłyszałam w odpowiedzi.
Jedynie Jasiek ze Staśkiem pękali ze śmiechu z moich zabawnych uwag, obserwując ich Józek niechętnie przyznał:
 - to są żarty chyba...
zdjęcie Agnieszka C.
W Gdańsku stanęliśmy w długiej kolejce samochodów:
- zagubiliśmy się w korkach, zagubiliśmy się!
- trzeba zatrąbić - nasza dwójka przekrzykiwała się,
- a może rzucić coś ciężkiego? - to już mój Jarek o podobnym do mnie poczuciu humoru
- a może ciężki meteoryt? - z powagą odpowiedział Józek, a potem zdziwił się, dlaczego my po takich uwagach chichoczemy.
Gdańsk Wrzeszcz od razu wywołał w nas chęć wrzasku. Krzyczeliśmy jeden do drugiego:
- Wrzeszcz: aaaa! i znowu nasi autyści popatrzyli na nas dziwnie. Dołączyli za chwilę do zabawy, ale ten nasz świat musiał im się wydawać co najmniej dziwny.
Jeszcze jedna fala śmiechu ogarnęła nas, gdy już wracaliśmy. Gdy padło hasło "jesteśmy tylko rzut beretem od Olsztyna" Józek rozglądał się za beretem. 

9 komentarzy:

  1. To dosłowne rozumienie u naszych dzieci może być też czasami uciążliwe, przy Kamisiu też musimy uważać, co mówimy. Jak mu na urodziny śpiewalismy 100 lat to krzyknął, że ma 6 a nie 100, musielismy mu wytłumaczyć, o co chodzi i teraz 100 lat traktuje jako granicę życia, więc mama i tata to już mają według niego prawie 100 lat, a on jeszcze nie :-) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! a jak Józek miał 7 urodziny to kazał sobie postawić na torcie tyle świeczek, ile miał jego starszy brat kilka miesięcy wcześniej. Tłumaczenia nic nie dały. Znowu tylko my zobaczyliśmy komizm tej sytuacji, Józek poważnie zdmuchiwał świeczki.

      Usuń
  2. Co roku ,jadąc nad morze wjeżdżamy na most nad Wisłą ,z którego pięknie widać Świecie.Krzyczymy tam bawiąc się dwuznacznością:O!najpiękniejszy widok na świecie!Malgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre, dobre! ciekawa jestem miny Józka i Igora, gdybyśmy to powtórzyli za Wami, pewnie rozgorzałaby dyskusja: czy świat jest wszędzie, czy o Świecie możemy mówić tylko po jednej stronie mostu.

      Usuń
  3. dobrze, że Magdalena ma poczucie humoru mojego Męża- Jej żarty są w 100 zabawne, ale nie każdy potrafi się z nich śmiać- to tak od drugiej strony. Choć też jest czasami "dosłowna" przy naszych rozmowach i czegoś gdzieś wypatruje bądź dziwnie patrzy na nas :-)Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Józio tez tak często patrzy, uważnie, jakby czegoś wypatrywał, jakby zapatrzył się na coś.

      Usuń
  4. Że atmosfera z tyłu gęstniała,to za mało powiedziane;)Obaj mieli siekiery w oczach;D Igor (chyba mając na względzie możliwość urażenia Cię Bogusiu) stwierdził cicho,że "Wrzeszcz to bardzo brzydka nazwa";D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jasiek opowiedział mi właśnie, że Igor zdjął swoją czapkę z głowy i rzucił w kierunku Olsztyna. Czapka odbiła się od siedzenia i spadła na Jaśka. A Józek w tym czasie powtarzał: gdzie beret, gdzie beret?

    OdpowiedzUsuń