sobota, 21 lipca 2012

dzień 125.

Dlaczego to właśnie nastrój Józka udziela się nam wszystkim? Kiedyś, gdy zamknięty w sobie siedział na parapecie przedszkolnym, czułam, jakbyśmy wszyscy nie mogli ruszyć się z miejsca. Potrzebowaliśmy czasu na oswojenie się z myślą: mamy niepełnosprawne dziecko. Teraz patrzę na podekscytowanego Józka i czuję, że tym razem jego radość nam wszystkim się udziela. Józek, który dla dinozaurów porzuca swoje lęki i ograniczenia - to inspiruje!
Gdy oddala się od miejsc, które zna, traci grunt pod nogami. Zupełnie jak Temple Grandin, dorosła osoba z autyzmem i doktoratem. Kiedyś nie mogła przejść przez przesuwające się automatycznie drzwi. Jej techniczna wyobraźnia podsuwała jej obraz gilotyny. Nie mogła zrobić zakupów i wyjść ze sklepu. Ograniczało ją to. Znalazła inny sposób, przechodziła przez drzwi z inną osobą.
Józek, który przejechał ostatnio dość długą  trasę (tam i z powrotem ponad sześć godzin) tym razem był znacznie spokojniejszy niż podczas wcześniejszych wyjazdów. Wiedział, że zobaczy dinozaury i to pomagało mu przy każdym mijanym kilometrze. Już zaplanował powrót do JuraParku i nie zatrzymuje się w swoich planach. Odnalazł w internecie dwa kolejne parki dinozaurów i postanowił tam pojechać. 
- trasa jest prawie cztery razy dłuższa - pokazuję mu to na mapie, pamiętając - a jakże - jego kłopoty z odległościami.
- spokojnie, mamo! - mówi do mnie Józek i jak zawsze ma rację.
- spamy poza domem, nie zdążymy na noc do Olsztyna, spokojnie!
- będziemy spać, a nie spamy - poprawiam go mechanicznie. Myślami jestem już gdzie indziej, w Bałtowie i Krasiejowie. W jednym z nich niedawno otworzono Prehistoryczne Oceanarium. Pewnie w którymś momencie tam też pojedziemy.
To nie jest tak, że Józek już się nie boi odległości. Boi się, ale i tak chce jechać.
Na razie przygotowujemy się do znacznie bliższej wyprawy. Za godzinę spotykamy się z Igorem, kolegą Józka, przed bramą Straży Pożarnej w Olsztynie. Nigdy nie wiadomo, co może naszych chłopaków jeszcze zainspirować.

4 komentarze:

  1. Super! Powodzenia w kolejnych wyprawach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie już mam pomysł na następny wyjazd, trochę bliżej, niż Józek sobie wymyślił, ale małymi krokami...

      Usuń
  2. Brawo, czekamy na nowe dinozaury i oczywiście Straż Pożarną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, Straż Pożarna to był świetny pomysł, było fantastycznie!

      Usuń