wtorek, 17 lipca 2012

dzień 121.

Niebieski mundur harcerski i wykradanie innej drużynie flagi - to najnowsze marzenie mojego autystycznego Józka. Po odwiedzinach na obozie harcerskim u brata wściekł się na to, że jego omija świetna zabawa. Okazywał to tupiąc nogą. Wpadł do kuchni polowej, zażądał obiadu. Wspiął się na bramę i oglądał wszystko z góry. 

Zielone mundury niezbyt mu kolorystycznie odpowiadają - jego mundur musi być niebieski, podobnie jak niebieskie są jego wszystkie koszulki. Nie zauważył tego, że chłopcy musieli sami zbudować sobie łóżka, nie widział jadłospisu i nie ma pojęcia o nocnych wartach. Na razie przyjął nasze tłumaczenie, że 9 lat to nie jest odpowiedni wiek na harcerstwo. Zgodził się z nami, ale dodał:
 - będę miał 10 lat, będę spał w śpiworze i będę zabierał flagi innym!
Patrzyłam na Józka wśród harcerzy i przez moment wróciło uczucie strachu, które kiedyś mnie ogarniało. Józek w porównaniu z innymi dziećmi...nigdy nie będzie harcerzem... nigdy nie będzie taki, jak inni... co będzie z jego przyszłością...STOP! To tylko uczucie żalu i straty, mogę sobie na nie pozwolić, ale na krótko, bo nic to nie wnosi.
Skoro Józek nie może jechać na zwykły obóz harcerski, to mogę zorganizować dla niego za rok niezwykły biwak harcerski, w niebieskim mundurze i nawet jakieś flagi do zuchwałej kradzieży znajdą się.
Skoro autystyczna Magda z Wojnowic jest w zastępie Ochotniczej Straży Pożarnej i jeździ razem z bratem samochodem strażackim na różne akcje, to i my możemy pomyśleć o jakiejś nowej, ciekawej formie harcerstwa dla Józka! Więcej informacji o Magdzie na blogu Magdalena i jej życie, mama - Ania od dawna komentuje mój blog. Jej syn Szymon jest najmłodszym komendantem Ochotniczej Straży Pożarnej. Od dwóch lat prowadzi swój zastęp i dowodzi siedmioma osobami. "W nocy miałem wyjazd do szerszeni" wspomina w wywiadzie telewizyjnym, a dziennikarka dodaje: "mały Szymonie, jesteś wielki!" Za namową mamą Magdy w tej chwili w różnych częściach świata rodzice urządzają wycieczki do Straży Pożarnej ze swoimi dziećmi, robią zdjęcia i wysyłają Magdzie i Szymonowi. Był już Singapur, Malezja, San Francisco, Niemcy. Kilka razy padło pytanie: a kiedy Józek z Olsztyna odwiedzi Straż? Wczoraj, zachwycona i dumna, z plakietką "Gość" wędrowałam po budynku Straży Pożarnej, umawiając wizytę. Józek już w następną sobotę pojawi się u strażaków.

8 komentarzy:

  1. To my już chcemy się zapisać do drużyny harcerskiej Józka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się da zrobić! Odznaki, sprawności wszystko można załatwić pocztą:)jeszcze tylko nazwa i zaczynamy!

      Usuń
  2. Brawo Józiu, Mamo i jak podobało się w Straży? Mam nadzieję, ze i spodoba się Józkowi, Szymek chętnie Józia zabierze na akcję :-) czekamy za Wasze odwiedziny w Olsztynie mają ciekawe wozy,
    A nazwa Drużyny Józia może hmm DinoHause ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Straży było fantastycznie i nie mogę się doczekać soboty! A skąd Wy macie wóz strażacki na podwórku?!

      Usuń
  3. kupiłam z grosze/ taniej niż tani zestaw lego/ ze strazy pożarnej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Józiu,a wiesz co jest jeszcze fajne,oprócz podprowadzania flag? Zielona noc;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Józka wybiórczością kolorów to będzie niebieska noc

      Usuń
    2. Jak zwał tak zwał.Z pomysłowością i entuzjazmem Józia to będzie wystrzałowa noc;D

      Usuń