sobota, 9 czerwca 2012

dzień 83.


Wczorajszy rysunek Józka w Paincie. Mapa gry Minecraft, jeśli dobrze zrozumiałam...
Narysował ją wczoraj czekając na rozwiązanie sprawy z porysowanymi płytami. W Polsce emocje rosły, mecz Polska - Grecja coraz bliżej, a my próbowaliśmy uratować ulubione filmy Józka.
Ludzie spotykali się w Strefach Kibica, czasem bardzo naturalnych, jak ten w bloku u mojej znajomej, gdzie sąsiad przez okno wystawił telewizor. Na podwórku dzieci na ławkach i krzesłach z chipsami i ogórkami w rękach kibicowały polskim piłkarzom.
My czekaliśmy  - też w emocjach -  na to, czy te filmy w końcu ruszą? Już dawno widząc ślady palców na płytach i codzienną nową rysę zapisaliśmy Józka filmy w formie obrazów w komputerze. Traf chciał, że akurat wczoraj płyty przestały działać. Józek wpadł w smutek. My w spokoju zajrzeliśmy do wcześniejszych nagrań. Diabeł ogonem zakręcił i coś nie działało w tych zapisanych obrazach. Józio w ogóle nie jest świadomy tego, czym jest EURO 2012. Natomiast brak codziennej dawki "Wędrówek z dinozaurami" chyba by odchorował. Filmy w końcu udało się nagrać i Jarek w spokoju dołączył do kibiców, nie wiedząc jeszcze, że oglądanie meczu będzie równe nerwowe, co nagrywanie dla Józka. Taki to był mecz...Ja z wielką przyjemnością włączyłam film, oczekując radości Józka. Nic nigdy nie jest pewne z Józkiem, po prostu nic. Józek siedział jak osłupiały:
 - a gdzie jest "Rzeczpospolita zaprasza"? a gdzie BBC? to nie moje filmy...
Jarek przy przegrywaniu filmów wyrzucił to, co zbędne: zapowiedzi, reklamy, dodatki. Józek zżył się z nimi, jak z dobrymi znajomymi. Bez głosu lektora: "zapraszamy na film", to nie to samo...
Nie daje to spokoju Józkowi, rozmyśla wciąż o tym, nadal się smuci. Wróciliśmy dziś z fajnego spaceru, odwiedziliśmy z mamą Wojtka i Agnieszką z Igorem EUgeniusza, czyli ciekawą instalację w formie placu zabaw dla dzieci, a on nadal swoje: gdzie jest Rzeczpospolita zaprasza? 
Józio jeszcze wierzy, że coś wymyślimy. Kto wie, może dodamy własny kawałek z lektorem mówiącym "zapraszamy na film"? A może Józek przekona się do tego, co ma i już!
I tego Ci Józku życzę, bo nie chciałabym, żeby nasze problemy z płytami ciągnęły się tyle czasu, co Euro 2012.

8 komentarzy:

  1. Witam,było fajnie,dziękuję.Widok jedzącego Józka tak cudowny,że wszystkie niejadki patrząc na Niego od razu zaczynają jeść.Józek je z prawdziwą pasją,czego nie mogę powiedzieć o Wojtku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro opiszę naszą wyprawę, mam nadzieję, że nie ostatnią

      Usuń
  2. Też raz popełniłam ten błąd i wykasowałam zbędne wg mnie reklamy. Później się ratowałam przegrywając reklamy z innej płyty :)
    Aspik wczoraj kibicował ale dla niego to oznaczało jedzenie chrupek i picie soczków. I co jakiś czas wtrącał przemówienie o lokomotywach, oczywiście w najbardziej emocjonujących momentach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myśłałam, że to tylko Józek tak ma z tymi reklamami...
      łatwiej mi teraz wyobrazić sobie Aspika, gdy go zobaczyłam dziś na filmiku. Aspik bierze udział w castingu reklamowym, jest naturalny i fajny, a tutaj można na niego głosować:
      https://www.facebook.com/Play?sk=app_199478443508521&app_data=r%3D%252Fcp%252Fentry%252F76%253Futm_source%253Dfb%2526utm_medium%253Dlike,

      Usuń
  3. Dźwięki wydawane przez Józka podczas jedzenia to marzenie każdej kobiety,która karmi ukochanego mężczyznę;) >Agnieszka<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że go nie nagrałam...byłaby ścieżka dźwiękowa do jutrzejszego wpisu

      Usuń
  4. Pięknie Józiu rysuje :-)a z reklamami tak jest, ze zapamiętywane są szybko - u nas nie ma reklam, bo Magdalena się ich boi- są za "energetyczne"/ - to tak w skrócie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to koniecznie zobacz jeszcze jego wcześniejsze rysunki, zwłaszcza ten z organami wewnętrznymi człowieka - cudo!
      Józkowi reklamy dawkujemy, bo przemawiają do niego swoją krótką formą - wierzy w nie, do tego stopnia, że gdy bolał go brzuch, rzucił się kiedyś w sklepie na ziemię wołając Actimel-najlepszy na ból brzucha, actimel!Chcę go!
      Brrr.

      Usuń