piątek, 29 czerwca 2012

dzień 103.

Plan na dziś: ogarnąć sześcioosobową rodzinę, zdążyć na trzy zakończenia roku szkolnego i przedszkolnego, nie denerwować się niczym. Damy radę? Ba! Na pewno. Kwiaty już czekają w wazonach, białe koszule uprasowane, spodnie Józka po godzinie szukania odnalezione. Róże we wstążkach i tiulach według Józka są sztuczne. Dotyka ich płatków i coś mu się nie zgadza. W kwiaciarni też próbował sprawdzić wszystkie kwiatki pod kątem: prawdziwy czy sztuczny, ale go szybko stamtąd wyprowadziłam.
Dwie uroczystości odbędą się w dwóch różnych szkołach, ale o tej samej godzinie. Zakończenie roku przedszkolnego sześć godzin później, czyli odwiedzamy budynek ZPE jeszcze raz tego dnia. Jeszcze zbiórka harcerska Jaśka, czyli kolejna zmiana ubrań tego dnia. Tak około 16:00 rozpoczniemy wszyscy wakacje. 
Józkowi minęła już awersja do ubrań galowych. Na ślubowanie pierwszoklasisty przyszedł w ulubionych (rozciągniętych) dresach, ale już na koniec roku szkolnego w ubiegłym roku wystąpił w białej koszuli. Żeby nam nie było do końca tak łatwo, to akceptuje jedynie koszulę z krótkim rękawem. Gdy próbuję czasem przełamać jego niechęć i zakładam mu koszulę z długim rękawem, Józio zaczyna szczypać się w rękę, tam, gdzie dotyka jej mankiet i pyta: a co to jest? Szybko ją zdejmuje. 

Wczoraj przewrócił kaktusa i wysypał z doniczki ziemię. Zrobił to niechcąco, ale kazaliśmy mu posprzątać.
- to nie fair - odpowiedział mój poliglota.
- to nie Twoja wina - wytłumaczył się sam przed sobą.

Kolejne ciekawe przedstawienie problemów naszych dzieci znalazłam wczoraj na Facebooku. Szkoda, że nie jest w języku polskim, ale za to możemy ćwiczyć nasz angielski. Drapiące mankiety, nieodpowiednie czucie płatków kwiatów, przewracanie przedmiotów itd itp, cały Józek:

7 komentarzy:

  1. Świetny rysunek, większość u Aspika się zgadza. Nie wiedziałam, że siadanie w "W" też należy do objawów, a to był nasz pierwszy problem.

    Gratuluję organizacji i podziwiam. Wesołych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za życzenia, mam nadzieję, że będziecie zaglądać do nas w wakacje. Jeśli chodzi o rysunek, to też u nas większość się zgadza, chyba tylko na palcach Józek nigdy nie chodził

      Usuń
  2. Nie a skąd nie mamy wcale zamiaru tu zaglądać. Przecież sa wakacje a Twój blog to poniekąd codzienny "obowiązek". W wakacje nie ma obowiązków oprócz pracy z przerwa na urlop. Jak laba to laba i nawet od bloga :)))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ile będzie później przyjemnego nadrabiania! Dwa miesiące w jeden dzień wrześniowy dzień. Ja nie robię sobie wakacji od pisania, więc będzie później co czytać.

      Usuń
    2. Witam,drapiące ubrania,niechęć do obcinania włosów i paznokci,siadania na podgiętej nodze,skąd my to znamy:)Na zdjęciach z zakończenia roku szkolnego widać wielkie zainteresowanie Józka otrzymaną książką,pewnie jak ją otrzymał nic już go więcej nie obchodziło.Czy Józek mówił o swoich planach na wakacje,czy ma jakieś? Czy zostawia planowanie rodzicom,a sam z większą lub mniejszą radością im się podda? Pozdrawiam:W:

      Usuń
    3. Józek ma następujące plany wakacyjne: park dinozaurów i Kraków! A Wojtek?
      rzeczywiście , gdy dostał tę książkę i dyplom za najlepszego czytelnika, wyłączył się na dłuższą chwilę i zanurzył w świat dino.

      Usuń
    4. Witam,moje i Wojtka plany wakacyjne trochę się różnią.On chciałby wypoczywać cały czas siedząc przed komputerem,natomiast ja mam zamiar wyciągnąć Go do Skierniewic- zobaczyć parowozownię którą zwiedzał Aspik. Mam nadzieję,że uda mi się zrealizować moje plany,
      a Wojtek będzie zadowolony:W:

      Usuń