niedziela, 29 kwietnia 2012

dzień 42.

Już jako dziecko byłam wielkim czytelnikiem. Wracałam do domu z biblioteki obładowana książkami i tak mi już to pozostało. Tylko ilość książek zwiększyła się, bo oprócz moich przynoszę jeszcze kilka albumów o wszechświecie dla Józka, kolejne "Dzienniki cwaniaczka" dla Jaśka i "Traktor Tadka" dla Stasia. Przed Elusią książki na razie starannie chowamy wysoko. Nie mogę doczekać się teraz najnowszej książki Terry'ego Pratchetta, którego humor uwielbiam. A do tego czasu mam rozpoczętą książkę niezwykłą i jedyną w swoim rodzaju: "Świry, dziwadła i zespół Aspergera" Luke'a Jacksona:
wydawnictwo: Fraszka edukacyjna
O zespole Aspergera, należącym do spektrum autystycznego, jest naprawdę niewiele książek. Dedykowanych "tym, którzy czują, że są inni" jeszcze mniej. Napisanych przez 13-latka z zespołem Aspergera - ha! wiem, że już Was zaciekawiłam.

Do przeczytania mam jeszcze kilka artykułów o szkole Józka. Dostałam je od mamy Wojtka piszącej o synu w komentarzach do blogu. Dziękuję! Niektóre teksty są sprzed kilku lat, więc nawet nie miałabym jak do nich dotrzeć.
Czytam m.in. o Piotrze, który do komunikacji używa specjalnej tablicy. Dzięki niej chłopiec, który nie mówi pokazał za pomocą liter zdanie "uważam, że wy śmiejecie się ze mnie".
Kuba, który mówi na poziomie kilkulatka w komputerze napisał: "moje życie jest wyjątkowe z Tobą mamo!"
Chłopcy są starsi od Józka. A Józek? Ciekawe, co kiedyś powie lub napisze o sobie. Na razie spędziliśmy wczoraj upalny dzień na placu zabaw huśtając się i nic nie mówiąc. Ja i tak wiem, że nasze życie jest wyjątkowe z Tobą, Józku!
Odrabialiśmy ostatnio pracę domową. W książce zabawny tekst o dwóch kominach, które rozmawiają ze sobą o zanieczyszczaniu Ziemi. Kominy miały oczy i zmartwione miny.
Zadaniem domowym było dorysowanie filtrów, które po zamontowaniu ucieszą kominy. Józio zajął się matematyką, a tę pracę odsuwał na bok, ze względu na uśmiechnięte miny kominów. Nie lubi, gdy coś nie jest zgodne z rzeczywistością. 
Przeczytałam jeszcze raz polecenie: "dorysuj filtry". A jak wyglądają te filtry?
- Jarek, co to są filtry na kominie?
- chyba są w środku komina, a nie na zewnątrz.
Przeszukaliśmy wszystko, co było w internecie na temat kominów, ale nigdzie rysunków filtrów nie było. Józio nawet szukaniem nie był zainteresowany, dopóki Jarek nie znalazł projektu z rysunkami technicznymi instalacji kominowej. Wtedy usiadł i rysował, rysował, rysował, ale nie w zeszycie ćwiczeń, tylko na kartce. Narysował całkiem fajny duży projekt, który dołączyłam do zeszytu ćwiczeń. A kominy z pracy domowej? Józek nieuważnie postawił kilka kresek, które miałyby oznaczać te filtry i zamknął zeszyt.

4 komentarze:

  1. Witam,czytanie książek to coś wspaniałego,jakże rozwija wyobraźnię.Kiedyś Wojtkowi wystarczyły dwa dni żeby przeczytać "Przygody Mikołajka",
    teraz rzadziej sięga po książkę uważając,
    że "wszystkie ciekawe książki już przeczytał"
    Obecnie używam podstępu,zaczynam jemu czytać jakąś książkę,a jak się zainteresuje kończy już sam. Czy Józek sam czyta,czy też woli jak Pani mu czyta,a może lubi czytanie rodzinne?
    Zrobiłam eksperyment,poprosiłam Wojtka o narysowanie kominów z filtrami,efekt trochę mnie zaskoczył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś uciekał od czytania, pewnie to, co słyszał było niezrozumiałe. Teraz, gdy więcej rozumie i poznał litery, sam czasem przeczyta jakieś słowo. Czyta krótkie teksty szkolne.
      Eksperyment z kominami narysowanymi przez Wojtka bardzo nas ucieszył.Jarek przybiegł do mnie z wiadomością: a Wojtek narysował komin z filtrami! od razu wiedziałam, o co chodzi!

      Usuń
  2. Biedna Elusia! Póki co,zostaje kobitce tęskne wzdychanie oraz liczenie na chwilę nieuwagi któregoś z domowników;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzdychać potrafi, ale nie ugniemy się!Ślady zębów na "Władcy Pierścieni" - nigdy.

      Usuń