czwartek, 12 kwietnia 2012

dzień 25.


dystrybucja:Galapagos


Pierwsza scena filmu "Temple Grandin" zachwyciła mnie od razu:
"Nazywam się Temple Grandin.
Różnię się od innych ludzi. Myślę obrazami i łączę je."
Dalej było już tylko coraz lepiej.




To film genialny. Zdobył m.in. 7 statuetek Emmy, więc chyba nie jestem odosobniona w tej opinii.
Książkę Temple "Byłam dzieckiem autystycznym" dawno już przeczytałam. 
Na jej podstawie można było nakręcić film, którego nie obejrzałoby wielu rodziców dzieci z autyzmem, zmęczonych amerykańskim przesłodzeniem. I chyba tego obawiałam się odkładając film od kilku miesięcy.
Recenzje wielu książek i filmów o autyzmie obiecują cudowne uzdrowienia i zachęcają obrazem przejmującej walki o dziecko. Niewiele jednak zmieniają w świadomości społecznej. Wiele lat temu, podczas diagnozowania Józia usłyszeliśmy od pani psycholog:
- oglądałam wczoraj taki niesamowity film o autyzmie, tytułu nie pamiętam, bardzo Państwu współczuję. Mój Boże - takie nieszczęście, ale Wam nie pomogę, bo w tej kratce na druku muszę wpisać nazwę zaburzenia, a Państwo diagnozy jeszcze nie mają.
Józek tym samym straciłby najważniejszy rok w terapii, ale to już inna historia.
Filmów i książek o autyzmie unika moja koleżanka Kasia. Po każdym telewizyjnym hicie o naszych dzieciach słyszy od ludzi:
- widziałem, że te dzieci są po prostu genialne. Potrafią odgadywać karty w kasynie. A jak Twój Krzyś?
- kupcie psa, to najlepszy terapeuta, może Krzyś jeszcze nie mówi, bo tego nie wypróbowaliście?

Uwierzcie mi: serial można by nakręcić o tym, co już Kasia próbowała zrobić dla Krzysia.

Film "Temple Grandin" to dla nas możliwość zobaczenia obrazów w umysłach naszych dzieci.
Nie ma w tym filmie cudów. Jest zbita z desek maszyna do przytulania, jest próba rozumienia odgłosów krów, jest śmiech rówieśników i kpina ze strony kowbojów.
Gdy Temple dotyka ręką bramy i idzie wzdłuż płotu, na ekranie pojawia rysunek techniczny, nałożony na obraz bramy. Tak widzi Temple: linie, kąty i udogodnienia, które można wprowadzić.
Gdy widzi po raz pierwszy osoby na farmie, my oglądamy setki obrazów z filmów i książek o kowbojach przelatujących przez jej umysł.
dystrybucja:Galapagos

Temple w samochodzie zaśmiewa się z żartu, który właśnie w formie obrazów pojawił się w jej głowie. Dla nas żart nie ma wiele wspólnego z tym samochodem i z kierowcą. A mnie elektryzuje myśl, że jeszcze wczoraj pisałam w poście o Józku i baranku Shaunie:
 "Często przypomina mu się ten obraz i chichocze powtarzając tekst o zębach."

Gdy w stołówce trzaskają sztućce słyszymy je tak głośno, jak słyszy Temple.
Scena, w której z drzwi spada kartka z napisem "pokój Temple" pozostaje w pamięci.
Temple dorastała w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku.  Nie mówiono wtedy powszechnie o autyzmie. W jej czasach lekarze zalecali zamykać autystów w ośrodku i odcinać ich od świata.
dystrybucja:Galapagos

A jednak została profesorem Uniwersytetu Stanowego Kolorado, autorką wielu prac z dziedziny zachowań zwierząt i z dziedziny autyzmu. 


W komentarzach do recenzji filmu ludzie pisali:
"Moja córka, moja żona, ja – chłonęliśmy ten film. Później rzuciliśmy się do internetu, by sprawdzić, czy naprawdę ktoś taki jest. Jest." 
"niesamowita metafora drzwi, które trzeba przekroczyć by iść dalej – nawet gdy czasem przypominają gilotynę."

Zdjęcia i zwiastun filmowy umieszczam dzięki uprzejmości serwisu Galapagos, który jest dystrybutorem filmu DVD z filmem "Temple Grandin" w Polsce.

4 komentarze:

  1. Film pt. "Tample Grandin" jest naprawdę intrygujący, polecam wszystkim. Można się wiele dowiedzieć o autyzmie, tak samo, jak i z tego bloga. Pozdrowienia dla Józia i całej rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za pozdrowienia! zawsze cieszy mnie, gdy słyszę o blogu takie ciepłe słowa.

      Usuń
  2. Witam:0 próbuję odszukać ten film w necie i nic z tego, trafiam tylko na zwiastuny, BARDZO prosze o podpowiedz gdzie mozna go dostac? bardzo mi zalezy, w empiku jest niedostepny, podaje moj adres mail i licze na odpowiedz wiki684@wp.pl

    OdpowiedzUsuń