niedziela, 8 kwietnia 2012

dzień 21.


- Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! - będziemy dziś powtarzać, natomiast Józek w tym czasie uważnie rozejrzy się dookoła. Od soboty wciąż opowiada, że w Niedzielę Wielkanocną:
- "grób się otworzy i wyjdzie PRAWDZIWY Pan Jezus". Mruczy po nosem "otwarty grób, otwarty grób" i spodziewa się w tym dniu prawdziwej sensacji. Wprost nie może się doczekać, żeby to zobaczyć.
Na razie ominęło go święcenie pokarmów. Postanowił iść do kościoła w białej szacie, czyli albie. Wyobraziłam sobie Józka w powłóczystej szacie idącego ulicami w deszczu i to wystarczyło, żeby został z tatą w domu. 

Wielkanoc bardzo ucieszy naszego Stasia. Nareszcie zje czekoladowego baranka, którego uparcie nazywa osiołkiem.

W sobotę porwał go z kuchni i tak szybko uciekał, że aż nabił sobie barankiem guza. A ja może w niedzielę dowiem się, kto obgryzł zającowi głowę. Podejrzewam syna z guzem.
Józio, jak co roku, nie zje typowych potraw wielkanocnych, podobnie jak wigilijnych. Jego wybiórczość pokarmowa polega na jedzeniu tych samych rzeczy, powtarzających się posiłków. Tradycyjnie u nas na stole świątecznym zupa mleczna i kiełbasa - jajko z sokiem pomarańczowym. A obok baranek z masła, który mnie wyjątkowo rozbawił w tym roku.

Chłopcy nie mogą doczekać się śmigusa dyngusa. Jaś poszedł nawet do sklepu po trzy pistolety wodne. Wrócił z jednym, ale za to "bardzo porządnym, mamo, naprawdę wyjątkowo porządnym".
Gdy odwiedzamy rodzinę w Święta, Józio od razu włącza ESKA.TV. Uwielbia oglądać u babci "Hity na czasie". Ciekawe jest to, że syn mojej koleżanki, też autysta, codziennie oglądał teledyski na podobnej stacji. Józek w domu nie ma okazji oglądać tej stacji z przebojami, więc w Święta nadrabia zaległości. Natomiast, gdy ja zanucę wyjątkową piosenkę zespołu Leeland, dla Józia jest to okazja do uciszania mnie:

Józek nie lubi, kiedy ktoś śpiewa. Widocznie według niego nie śpiewamy poprawnie i idealnie. Większość występów dziecięcych w przedszkolu przesiedział zatykając uszy. Jest wrażliwy na dźwięki, tym bardziej ta ESKA.TV mnie zadziwia.
Na pewno Józek w Święta dokończy swój najnowszy rysunek, który maluje w programie Paint od kilku dni. Nazywamy go "Powstanie świata":

6 komentarzy:

  1. Hahaha, przypomniałaś mi, jak mój syn był jeszcze w wieku niemowlęcym i uciszał mnie, kiedy próbowałam go usypiać kołysankami :) Robi tak do dzisiaj. Na szczęście nie odkrył jeszcze programów muzycznych :)

    Wszystkiego najlepszego na święta dla całej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kołysanek nawet nie próbowaliśmy śpiewać, wystarczyło usiąść z małym Józkiem i książeczką do czytania. Nie chciał, żebyśmy mu czytali, zabierał książkę i chował się z nią. Teraz jest inaczej, lubi, żeby mu czytać Historię Ziemi: prekambr, kambr itd itd

      Usuń
    2. Witam,rysunek już teraz jest świetny.Jaki też będzie jak zostanie ukonczony?
      Wyraźnie widać jak ten świat powstaje,są dinozaury,mamuty i różne zwierzęta,
      są ludzie,jest dużo zieleni lasów i łąk oraz dużo błękitu wody i nieba,jest wszystko
      co być powinno.Rysunek jest o wiele bardziej czytelny niż niektóre wizje współczesnych
      malarzy wystawianych w galeriach sztuki.
      Józku gratuluję,rysuj dalej,a Twoja mama niech pokazuje nam coraz to nowe rysunki wykonane przez Ciebie.

      Usuń
    3. też jestem ciekawa, co Józek jeszcze narysuje. Codziennie dodaje nowy fragment. Zaskakuje mnie to, jak szczegółowo i dokładnie w Paincie rysuje. Próbowałam kiedyś, wcale nie jest łatwo.

      Usuń
    4. Może kiedyś zorganizowana zostanie wystawa prac Józka i innych dzieci autystycznych
      w którejś z galerii.Byłaby to możliwość pokazania ogromnej wrażliwości naszych dzieci większemu gronu ludzi.

      Usuń
    5. Czemu by nie? A na razie pozostaje blog, na którym można pokazać prace innych dzieci. Zapraszam b.budna@wp.pl

      Usuń